Teraz na antenie:
Radio Wnet
Wiadomości

Cyfrowa rewolucja Bundeswehry utknęła!

Miał być przełom, który wprowadzi Bundeswehrę do cyfrowej ery pola walki. Zamiast szybkiej, bezpiecznej komunikacji między żołnierzami i dowództwem pojawiają się kolejne pytania o skuteczność projektu, którego koszt urósł już do około 11,5 miliarda euro. Jeden z najważniejszych programów modernizacyjnych armii ugrzązł w technicznych problemach i biurokracji pisze – Aleksandra Fedorska.
Cyfrowa rewolucja Bundeswehry utknęła!

Bundeswehra, fot. x.com/@Deutsches_Heer

Chodzi o program D-LBO (Digitalisierung landbasierter Operationen), który ma zapewnić pełną cyfryzację wojsk lądowych. Jego celem jest wyposażenie około 16 tysięcy pojazdów Bundeswehry w nowoczesne systemy łączności, umożliwiające błyskawiczną wymianę danych między oddziałami na polu walki a stanowiskami dowodzenia.

Miliardy na cyfryzację, ale czy to działa?

Oficjalnie niemieckie Ministerstwo Obrony zachowuje spokój. Jak zapewnia cytowany przez resort rzecznik Müller, projekt jest realizowany zgodnie z harmonogramem. Coraz więcej informacji z niemieckich mediów wskazuje jednak, że rzeczywistość wygląda znacznie mniej optymistycznie.

WSPIERAJ NAS NA PATRONITE

Według doniesień niemieckiej prasy podczas prób poligonowych pojawiają się problemy z jakością transmisji danych. Żołnierze mają zgłaszać zakłócenia komunikacji, a system nie zawsze działa zgodnie z założeniami. To szczególnie niepokojące, ponieważ właśnie sprawna wymiana informacji ma być fundamentem nowoczesnych działań wojskowych.

Za realizację projektu odpowiada konsorcjum największych niemieckich firm sektora obronnego. W przedsięwzięciu uczestniczą m.in. Rheinmetall, KNDS oraz Rohde & Schwarz, odpowiedzialna za rozwiązania telekomunikacyjne. Niemieckie media zwracają uwagę, że mimo sygnałów o trudnościach projekt jest kontynuowany bez zasadniczej zmiany koncepcji.

Polityka sobie, technologia sobie…

Krytyczne pytania coraz częściej padają również w Bundestagu. Część parlamentarzystów, cytowanych przez niemieckie media, uważa, że problemy były widoczne już od dłuższego czasu, jednak nie zdecydowano się ani na gruntowną korektę programu, ani na jego czasowe wstrzymanie. W efekcie koszt przedsięwzięcia stale rośnie, a gotowego rozwiązania wciąż nie ma.

Niemcy wydały miliardy na Ukrainę. Jakie są efekty?
Niemcy wydały miliardy na Ukrainę. Jakie są efekty?

Niemcy przekazały 11 miliardów euro rocznie na pomoc wojskową dla Ukrainy, tajne listy uzbrojenia i narastające wątpliwo…

Dyskusję dodatkowo podsyca kwestia relacji między państwem a przemysłem zbrojeniowym. W Niemczech pojawiają się opinie, że po wydaniu miliardów euro i zaangażowaniu największych producentów wycofanie się z projektu stało się politycznie niezwykle trudne. Krytycy ostrzegają przed sytuacją, w której kolejne środki trafiają do programu przede wszystkim dlatego, że jest już zbyt kosztowny, by go zakończyć.

Czy można taniej?

Interesującym punktem odniesienia stała się wojna w Ukrainie. Jak zauważa „Süddeutsche Zeitung”, ukraińskie wojsko postawiło na znacznie prostsze rozwiązania cyfrowe, które – mimo nieporównywalnie mniejszych budżetów – sprawdzają się w warunkach bojowych. Według gazety część ekspertów uważa, że Berlin powinien wyciągnąć z tych doświadczeń praktyczne wnioski i ograniczyć złożoność własnego systemu.

Projekt D-LBO staje się więc symbolem szerszego problemu niemieckiej modernizacji armii. Z jednej strony Berlin przeznacza rekordowe środki na odbudowę potencjału Bundeswehry, z drugiej strony kolejne programy napotykają na opóźnienia, komplikacje techniczne i polityczne spory.

Aleksandra Fedorska

Przeczytaj więcej

Rewolucja w Wielkiej Brytanii. Premier szykuje 50-procentowy podatek i zamrożenie czynszów
Rewolucja w Wielkiej Brytanii. Premier szykuje 50-procentowy podatek i zamrożenie czynszów
Polska może odzyskać pozycję lidera regionu? Eksperci wskazują, co powinno być priorytetem
Polska może odzyskać pozycję lidera regionu? Eksperci wskazują, co powinno być priorytetem
Skandal wokół Nigela Farage’a i pojedynczy pojedynki z „człowiekiem-koszem”
Skandal wokół Nigela Farage’a i pojedynczy pojedynki z „człowiekiem-koszem”