Teraz na antenie:
Radio Wnet
Sport

Hiszpania zachwyciła i wyeliminowała Francję. „Grali koncertowo”

Hiszpania pokonała Francję 2:0 i po raz drugi w historii awansowała do finału mistrzostw świata. Zdaniem Tomasza Jagodzińskiego, byłego rzecznika Polskiego Związku Piłki Nożnej, o wyniku zdecydowała nie tylko świetna dyspozycja Hiszpanów, ale także zaskakująco słaba postawa faworyzowanych Francuzów.
Hiszpania zachwyciła i wyeliminowała Francję. „Grali koncertowo”

Kylian Mbappe i Rodri w meczu Francja-Hiszpania / Fot. Whoscored, X

Hiszpania jest pierwszym finalistą mistrzostw świata. W półfinale rozgrywanym w Stanach Zjednoczonych pokonała Francję 2:0, prezentując futbol, który eksperci zgodnie określają jako niemal perfekcyjny. Drużyna Luisa de la Fuente zdominowała faworyzowanych rywali, a Francuzi po raz pierwszy w tym turnieju sprawiali wrażenie zespołu całkowicie pozbawionego pomysłu na grę.

Jak podkreśla Tomasz Jagodziński, były rzecznik Polskiego Związku Piłki Nożnej, wynik należy uznać za sporą niespodziankę.

Hiszpania zagrała koncertowo

Spotkanie od pierwszych minut układało się po myśli Hiszpanów. Już w 20. minucie po faulu na Lamine Yamalu sędzia wskazał na jedenasty metr, a Mikel Oyarzabal pewnie wykorzystał rzut karny. Drugie trafienie padło po efektownej, zespołowej akcji, którą wykończył Pedro Porro.

Francuzi próbowali odpowiedzieć dopiero w drugiej połowie, jednak znakomicie między słupkami spisywał się Unai Simón. Nawet Kylian Mbappé nie był w stanie odmienić losów meczu.

To trzeba ocenić jako niespodziankę, może nie sensację, ale nigdy nie spodziewałem się, że Francuzi podejdą do tego meczu tak niefrasobliwie, głównie w sferze taktycznej – ocenia Tomasz Jagodziński.

Były rzecznik PZPN zwrócił uwagę, że Hiszpanie przez długie fragmenty całkowicie kontrolowali wydarzenia na boisku.

Dominowali. Grali tak, jak chcieli, realizowali swój plan i momentami wyglądali wręcz koncertowo. To Hiszpania zasłużyła na ogromne brawa – podkreśla.

Francja zawiodła w najmniej odpowiednim momencie

Jeszcze przed półfinałem wielu ekspertów wskazywało Francję jako jednego z głównych kandydatów do mistrzowskiego tytułu. Zespół Didiera Deschampsa imponował stabilnością i wydawało się, że po raz trzeci z rzędu zamelduje się w finale mundialu.

Rzeczywistość okazała się jednak zupełnie inna.

To obciąża Francuzów. Pozwolili rywalowi grać swój futbol przez długie minuty i nie potrafili odpowiedzieć – mówi Jagodziński.

Sam Kylian Mbappé po spotkaniu nie ukrywał rozczarowania.

Nie zagraliśmy tak, jak chcieliśmy – przyznał kapitan reprezentacji Francji.

Siła zespołu ważniejsza od wielkich nazwisk

Eksperci zwracają uwagę, że sukces Hiszpanii nie opiera się wyłącznie na indywidualnych umiejętnościach piłkarzy. Kluczowe znaczenie miała organizacja gry i konsekwencja w realizowaniu założeń taktycznych.

Szymon Christianus, komentując spotkanie, podkreślał, że Hiszpanie pokazali, iż nawet drużyna z mniejszą liczbą światowych gwiazd może pokonać zespół naszpikowany wielkimi nazwiskami.

To jest sport drużynowy. Francja ma ogromny potencjał indywidualny, ale Hiszpania była lepiej zorganizowana i stworzyła prawdziwy monolit. Właśnie dlatego wygrała – ocenia.

Jego zdaniem ogromną rolę odegrali także zawodnicy wykonujący mniej widowiskową pracę, przede wszystkim Marc Cucurella oraz środek pola, który skutecznie odciął Francuzów od kreowania akcji.

Pedro Porro wykorzystał swoją szansę

Jednym z bohaterów półfinału został Pedro Porro. Obrońca Tottenhamu nie ma za sobą najlepszego sezonu klubowego, jednak w reprezentacji ponownie udowodnił swoją wartość.

To pokazuje, że liczy się drużyna. Piłkarz, który w klubie miał trudny sezon, w reprezentacji potrafił wejść na najwyższy poziom i zdobyć niezwykle ważną bramkę – zauważa Christianus.

To właśnie trafienie Porro praktycznie zamknęło rywalizację i odebrało Francuzom nadzieję na odrobienie strat.

Hiszpania czeka na rywala w finale

Awans oznacza, że Hiszpania po raz drugi w swojej historii zagra o mistrzostwo świata. Drużyna Luisa de la Fuente imponuje nie tylko skutecznością, ale także stylem gry, który wielu ekspertów uznaje za najlepszy spośród wszystkich uczestników turnieju.

Niezależnie od tego, kto wywalczy drugi finałowy bilet, Hiszpanie przystąpią do decydującego meczu w roli zespołu, który wysłał całemu piłkarskiemu światu wyraźny sygnał. Jeśli utrzymają poziom z półfinału, sięgnięcie po najcenniejsze trofeum będzie bardzo realnym scenariuszem.

Autorzy:

Opracowanie:

Przeczytaj więcej

Selekcjoner Hiszpanii: Mamy najlepszą drużynę na świecie
Selekcjoner Hiszpanii: Mamy najlepszą drużynę na świecie
Dlaczego obecna Anglia jest lepsza od złotego pokolenia? Michał Gutka wskazuje klucz
Dlaczego obecna Anglia jest lepsza od złotego pokolenia? Michał Gutka wskazuje klucz
Hiszpania pierwszym finalistą mundialu. Mistrzowie Europy wyeliminowali Francję
Hiszpania pierwszym finalistą mundialu. Mistrzowie Europy wyeliminowali Francję