Teraz na antenie:
Radio Wnet
Sport

Dlaczego obecna Anglia jest lepsza od złotego pokolenia? Michał Gutka wskazuje klucz

Przez lata reprezentacja Anglii była symbolem niespełnionych oczekiwań. Drużyny pełne gwiazd Premier League nie potrafiły przełożyć indywidualnej jakości na sukces na wielkich turniejach. Zdaniem komentatora Canal Plus Michała Gutki obecna kadra różni się od słynnego pokolenia Stevena Gerrarda, Franka Lamparda czy Davida Beckhama jednym bardzo ważnym elementem.
Dlaczego obecna Anglia jest lepsza od złotego pokolenia? Michał Gutka wskazuje klucz

Mecz Anglia-Chorwacja na MŚ 2026 / Fot. Roberto Hollis (FPL Yellow Army), X

Gerrard, Lampard i Beckham nie stworzyli drużyny

W czasach, gdy za grę reprezentacji Anglii odpowiadały największe gwiazdy Premier League, oczekiwania były ogromne. Drużyna złożona z zawodników Manchesteru United, Chelsea, Liverpoolu czy Arsenalu miała walczyć o najwyższe cele, ale kończyła turnieje przedwcześnie.

Zdaniem Gutki problemem nie był brak talentu, ale relacje wewnątrz kadry.

  • Jak był mundial w 2006 roku, jak było Euro 2004, czyli pewnie te turnieje, gdzie to tak zwane złote pokolenie jechało z największymi oczekiwaniami, to przychodziło do zgrupowania i przy jednym stoliku siedzieli piłkarze Manchesteru United, przy innym siedzieli piłkarze Chelsea, przy innym Liverpoolu, przy innym Arsenalu – tłumaczy komentator w rozmowie z Pawłem Kobierskim i Andrzejem Karasiem.

Według niego klubowe podziały przenosiły się wtedy do reprezentacji.

  • Ta grupa nie żyła ze sobą poza boiskiem. Te klubowe rywalizacje z ligi przenosiły się na grunt reprezentacyjny – dodaje.

Thomas Tuchel postawił na charakter drużyny

Obecny selekcjoner Anglii Thomas Tuchel miał przed turniejem wiele trudnych decyzji. W kadrze zabrakło między innymi kilku bardzo głośnych nazwisk, co wywoływało dyskusje wśród kibiców.

Hiszpania zachwyciła i wyeliminowała Francję. „Grali koncertowo”
Hiszpania zachwyciła i wyeliminowała Francję. „Grali koncertowo”

Hiszpania pokonała Francję 2:0 i po raz drugi w historii awansowała do finału mistrzostw świata. Zdaniem Tomasza Jagodzi…

Michał Gutka uważa jednak, że trener mógł kierować się nie tylko umiejętnościami piłkarskimi.

  • Można było się zastanawiać przed turniejem, czemu Thomas Tuchel nie powołał Cole’a Palmera, Trenta Alexandra-Arnolda czy Phila Fodena, ale być może on tych piłkarzy zna i wie, że kiedy nie może wystawiać ich w pierwszym składzie, to ci piłkarze psuliby mu atmosferę na treningu, na stołówce i tak dalej – stwierdza.
Od prawej: Michał Gutka, Paweł Kobierski i Andrzej Karaś / Fot. Ksenia Parmańczuk

Jego zdaniem selekcjoner wybrał zawodników, którzy lepiej odnajdują się w określonych rolach.

  • Wolał postawić na takich ludzi, którzy są bardziej zadaniowcami, a zaakceptują rolę tego 25. czy 26. nazwiska w kadrze – wyjaśnia.

Bellingham i nowe pokolenie Anglii

Obecna reprezentacja Anglii ma jednak coś jeszcze – zawodników, którzy już zdobyli doświadczenie na najwyższym poziomie. Jude Bellingham gra w Realu Madryt, Harry Kane występuje w Bayernie Monachium, a wielu innych piłkarzy funkcjonuje poza tradycyjną hierarchią Premier League.

Zdaniem Gutki ta różnorodność pomaga budować silniejszą grupę.

  • Z samej Premier League jest bardzo duża różnorodność tych klubów w CV poszczególnych piłkarzy, więc ta grupa dzisiaj lepiej ze sobą żyje – mówi.

To może być największa różnica w porównaniu z poprzednimi generacjami. Anglia nie jest już tylko zbiorem wielkich nazwisk, ale zespołem, który potrafi funkcjonować razem.

Anglia kontra Argentyna. Zespół kontra indywidualności

W półfinale Anglicy zmierzą się z Argentyną, drużyną opartą na doświadczeniu i geniuszu Leo Messiego. Gutka zwracał uwagę, że obie ekipy mają zupełnie inne atuty.

  • Anglicy mają armię, a Argentyna ma Hulka, chociaż takiego drobnego w postaci Leo Messiego – obrazowo porównuje komentator.

Według niego właśnie ta różnica może zdecydować o losach spotkania. Anglia ma większą głębię i lepszą strukturę zespołu, ale Argentyna posiada zawodnika, którego wpływu nie da się zmierzyć.

  • Czynnik Leo Messiego jest po prostu niemierzalny w żaden sposób – podkreśla.
Messi śrubuje statystyki mimo męczarni Argentyny z Cabo Verde
Messi śrubuje statystyki mimo męczarni Argentyny z Cabo Verde

Piątkowy wieczór, noc i wczesny sobotni poranek w fazie 1/16 finału mundialu dostarczył kibicom dokładnie tego, po co wł…

Obecna Anglia chce napisać własną historię

Przez lata angielskie reprezentacje były oceniane przez pryzmat niewykorzystanego potencjału. Zdaniem Michała Gutki obecna drużyna różni się od poprzedników nie tylko nazwiskami, ale przede wszystkim sposobem funkcjonowania.

To już nie jest grupa wielkich gwiazd z różnych klubów. To zespół, który – jak uważa komentator – potrafi działać jako jedna całość.

Przeczytaj więcej

Selekcjoner Hiszpanii: Mamy najlepszą drużynę na świecie
Selekcjoner Hiszpanii: Mamy najlepszą drużynę na świecie
Hiszpania zachwyciła i wyeliminowała Francję. „Grali koncertowo”
Hiszpania zachwyciła i wyeliminowała Francję. „Grali koncertowo”
Hiszpania pierwszym finalistą mundialu. Mistrzowie Europy wyeliminowali Francję
Hiszpania pierwszym finalistą mundialu. Mistrzowie Europy wyeliminowali Francję