Woś wylicza patologie
Każdego dnia w mediach pojawiają się nowe informacje o patologiach w Szpitalu Południowym.
W ocenie Michał Wosia afera Szpitala Południowego w związku z tym, że dotyka obszaru ochrony zdrowia, jest wyjątkowo czytelna dla wszystkich Polaków, którzy korzystają z pomocy lekarzy.
– Każdy się spotyka ze służbą zdrowia. Tam jest wszystko. To znaczy mamy uprzywilejowanie kasty władzy, jak i saloniki VIP, mamy upolitycznienie instytucji publicznej od samej góry do samego dołu, czyli przez ratusz warszawski, przez urzędy nadzorujące, przez zarząd szpitala, radę nadzorczą z politykami PO, aż po ordynatorów, po koordynatorów i po radnych, którzy są tam lekarzami. Mamy gigantyczne pieniądze, mamy jakieś złodziejstwo – przecież ten człowiek sam się przyznał, zwracając pieniądze, czyli robił fikcyjne dyżury. Mamy jakąś makabrę z bezczeszczeniem zwłok i mamy informację o tym, że ginęli ludzie – wylicza kolejne szokujące szczegóły poseł.
Afera dociera do betonu KO
Woś zaznacza, że w każdym państwie mogą się zdarzać i zdarzają przestępstwa.




