Teraz na antenie:
Radio Wnet
Kultura i media

Kolejna edycja literackiego pikniku Biblioteki Narodowej. O imprezie opowiada dyrektor Tomasz Makowski

"Około 20 tysięcy ludzi przychodzi do Ogrodu Krasińskich od godziny 11 przed południem do 11 wieczorem" - mówi o piknikach Biblioteki Narodowej, znanych jako Imieniny Jana Kochanowskiego, dyrektor tego ośrodka Tomasz Makowski. W tym roku bohaterem pikniku będzie Bolesław Prus.
Kolejna edycja literackiego pikniku Biblioteki Narodowej. O imprezie opowiada dyrektor Tomasz Makowski
Szekspir pod gwiazdami

Plan imprezy

Kulturalna impreza „Imieniny Jana Kochanowskiego” odbędzie się w sobotę, 27 czerwca w Ogrodzie Krasińskich oraz w Pałacu Rzeczypospolitej w Warszawie. Ze szczegółowym planem wydarzenia można się zapoznać na stronie Biblioteki Narodowej.

Do udziału w imprezie zachęca na antenie Radia Wnet dyrektor Biblioteki Narodowej Tomasz Makowski.

– Około 20 tysięcy ludzi przychodzi do Ogrodu Krasińskich od godziny 11 przed południem do 11 wieczorem. Wiele osób przychodzi kilkakrotnie, każdy z innym pomysłem, raz żeby kupić książki, bo jest 70 wydawców, którzy taniej sprzedają książki. Są ulubieni autorzy, ale przede wszystkim jest atmosfera. Można usiąść na trawie, można usiąść na ławce ze znajomymi, przyjaciółmi, czy też samotnie. Można posłuchać na trzech scenach wydarzeń, rozmów poważnych, mniej poważnych, posłuchać muzyki. Są kawiarni i restauracje, które wtedy się otwierają w Ogrodzie Krasińskich. Są warsztaty dla dzieci. Jest potańcówka, bo to są imieniny w Warszawie, więc oczywiście, że jest potańcówka. Co roku nowe wykonanie pieśni świętojańskiej o Sobótce – opowiada Makowski.

Wspomina, że podczas pierwszej edycji „Imienin” na scenie grał Tomasz Stańko z Barbarą Wysocką. Później było również niezapomniane wykonanie Stanisławy Celińskiej.

Szekspir pod gwiazdami

– W tym roku gra Brodka. Zmieniamy więc pokolenia, zmieniamy wrażliwość, czasem na kulturę bardziej popularną – mówi dyrektor.

Utwory wiecznie żywe

W przyjętej przez organizatorów formule Jan Kochanowski co roku zaprasza innych autorów na swoje imieniny.

– Kryterium jest tylko jedno, trzeba wytrzymywać próbę czasu. Muszą być to dawni autorzy, ale których nadal się dobrze czyta. „Lalkę” się czyta rewelacyjnie, jest niezwykle ironiczna. Ja chyba ją czytałem siedem razy, po raz pierwszy w bardzo wczesnym dzieciństwie. Dopiero za którymś razem zrozumiałem, jak bardzo ironiczny jest to utwór – zauważa Tomasz Makowski.

,,Mistyczka”, czyli historia Alicji Lenczewskiej wkrótce w kinach!
,,Mistyczka”, czyli historia Alicji Lenczewskiej wkrótce w kinach!

Już 11 września na ekrany kin w całej Polsce wchodzi film pt. “Mistyczka” opowiadający o historii Alicji Lenczewskiej, j…

Przeczytaj więcej

Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
Koniec farm trolli? Miłosz Lodowski: „Wojnę o Wołyń w sieci wygraliśmy dzięki nowej funkcji”
,,Mistyczka”, czyli historia Alicji Lenczewskiej wkrótce w kinach!
,,Mistyczka”, czyli historia Alicji Lenczewskiej wkrótce w kinach!
Ojcowie tak samo ważni jak matki – przypominamy jak istotna jest rola taty i celebracja święta ojca
Ojcowie tak samo ważni jak matki – przypominamy jak istotna jest rola taty i celebracja święta ojca