Improwizacja teatralna od lat pozostaje znakiem rozpoznawczym Afrontu. W przeciwieństwie do klasycznych przedstawień aktorzy nie otrzymują gotowego tekstu, a historia powstaje na oczach publiczności. Każdy spektakl jest więc niepowtarzalny, a jego przebieg zależy zarówno od artystów, jak i od sugestii widzów.
– Kiedy wychodzimy na scenę, wiemy praktycznie tyle samo co widzowie, ponieważ cała historia tworzy się na bieżąco – mówiła Joanna Mazewska.
Jak podkreślała, poszczególne spektakle mają określone ramy gatunkowe, ale szczegóły fabuły rodzą się już podczas występu. Publiczność może wskazywać bohaterów, proponować miejsca akcji czy wpływać na rozwój wydarzeń.
Publiczność współtworzy przedstawienie
Jednym z elementów wyróżniających teatr improwizowany jest bliska relacja z widzami. W Afroncie publiczność nie ogranicza się do roli obserwatora, lecz aktywnie uczestniczy w budowaniu scenicznych historii.





