Jednym z problemów wskazywanych przez ekspertów jest coraz częstsze przenoszenie się mieszkańców miast na tereny wiejskie. Zjawisko to prowadzi do konfliktów z rolnikami, którzy od pokoleń prowadzą działalność gospodarczą w tych samych miejscach.
Marcin Kawko przypomniał przypadki gospodarzy, którzy trafiali do sądów, ponieważ nowym mieszkańcom przeszkadzały zapachy czy hałas związane z produkcją rolną.
– Sprowadzili się mieszkańcy z miast i zaczęło im przeszkadzać, że praca rolnika może wydawać jakieś dźwięki i zapachy. Doszło do sytuacji, w której rolnik został zobowiązany do ograniczania tych uciążliwości, a nawet wskazywano mu, kiedy może wykonywać niektóre prace – mówił.





