Czy ZAiKS powołany do ochrony artystów skutecznie realizują swoje zadania? I wreszcie — kto bierze odpowiedzialność za dziedzictwo twórców, gdy sami nie mogą już zabrać głosu?
Punktem wyjścia do rozmowy były doświadczenia Ewy Jackowskiej związane z ochroną dorobku Marka Jackowskiego, założyciela Maanamu obok Milo Kurtisa, autora niezliczonych kompozycji, które od prawie pięciu dekad pozostają częścią muzycznego kanonu. Szybko okazało się, że sprawa wykracza daleko poza jednostkowy przypadek.
Tutaj do wysłuchania rozmowa z Ewą Jackowską:
W opowieści wdowy i spadkobierczyni po wielkim artyście Marku Jackowskim pojawiły się kwestie dotyczące funkcjonowania ZAiKS-u, zasad udzielania licencji, rozliczeń tantiem, ochrony praw autorskich po śmierci twórcy oraz sposobu, w jaki instytucje kultury i organizacje zbiorowego zarządzania wywiązują się ze swoich ustawowych obowiązków.






