To właśnie dlatego spory dotyczące statutu, reprezentacji środowisk twórczych, przejrzystości procedur i sposobu podziału środków wywołują tak wielkie emocje. Dla jednych rekordowe wypłaty są dowodem skuteczności organizacji. Dla innych – nie rozwiązują pytań o wpływ członków na decyzje, transparentność i przyszłość systemu w epoce streamingu oraz sztucznej inteligencji.
Tutaj do wysłuchania rozmowa z Wojciechem Konikiewiczem:
ZAiKS – więcej niż organizacja, mniej niż urząd
Dyskusja wokół ZAiKS-u nie jest sporem o sens istnienia organizacji. Tego właściwie nikt nie kwestionuje. ZAiKS pozostaje filarem ochrony praw autorskich w Polsce i instytucją, bez której trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie rynku kultury. Pytanie brzmi jednak inaczej: kto powinien decydować o organizacji, która zarządza setkami milionów złotych rocznie i reprezentuje tysiące twórców? Właśnie wokół tego pytania od lat narasta konflikt pomiędzy częścią środowiska a obecnymi władzami stowarzyszenia.





