Owszem, w ich muzyce można odnaleźć puls nowej fali, usłyszeć szlachetne echa synth popu czy dostrzec progresywną odwagę w budowaniu rozbudowanych form i charakterystyczne zamiłowanie do przestrzeni oraz nastroju. To wszystko prawda. A jednak każda próba zamknięcia twórczości toruńskiego tria w jednej definicji kończy się niepowodzeniem.
Tutaj do wysłuchania rozmowa z Krzysztofem Janiszewskim:
Half Light od dawna tworzy bowiem własny język muzyczny, rozpoznawalny już po kilku taktach, język utkany z melancholii, literackiej wrażliwości i dźwiękowego pejzażu, którego nie sposób pomylić z żadnym innym zespołem na krajowej scenie.







