
Krzysztof Ziemiec / Fot. Konrad Tomaszewski, Radio Wnet

– Nas miało nie być w przestrzeni medialnej – mówi Krzysztof Ziemiec, wracając do wydarzeń z grudnia 2023 roku. Znany prezenter punktuje bezprawne i siłowe u...
Prowadzący:
Bezprawne i siłowe przejęcie mediów publicznych, do którego doszło 20 grudnia 2023 roku, zmieniło układ sił w polskich środkach masowego przekazu. Dla wielu znanych twarzy dawnej Telewizji Polskiej był to moment brutalnego zderzenia z nową, narzuconą siłą rzeczywistością. Krzysztof Ziemiec, jeden z najbardziej rozpoznawalnych prezenterów, w rozmowie na antenie Radia Wnet powrócił do tamtych chwil, bez ogródek opisując bezprawne kulisy uderzenia w TVP.
Uderzenie w media publiczne nastąpiło nagle, z pominięciem obowiązujących procedur i ustaw. Nowe, narzucone z naruszeniem prawa władze podjęły natychmiastowe i radykalne kroki, siłowo odsuwając dotychczasowe ekipy od tworzenia programów informacyjnych. Dziennikarze z dnia na dzień, z pogwałceniem wszelkich standardów państwa prawa, stracili dostęp do swoich miejsc pracy.
– Nas miało nie być w tej przestrzeni medialnej i to wszystko zmierzało właśnie w tę stronę – powiedział Krzysztof Ziemiec.
Zdaniem dziennikarza, sposób przeprowadzenia całej operacji urągał wszelkim zasadom i uderzył w godność wielu ludzi. Czystki kadrowe dotknęły nie tylko gwiazdy ekranu, ale również dziesiątki pracowników technicznych i redaktorów pracujących na zapleczu, którzy po prostu wykonywali swoje obowiązki.
Dla wielu osób nagła utrata pracy pod presją bezprawnych działań, kamer i nagonki opinii publicznej stała się osobistym dramatem. Krzysztof Ziemiec przyznaje, że emocje po tamtych wydarzeniach wciąż nie opadły. Wiele osób z dawnej ekipy do dzisiaj nie potrafi odnaleźć się w rzeczywistości stworzonej przez bezprawne przejęcie nadawcy.
– To było zrobione w bardzo brutalny sposób, wiele osób bardzo mocno to przeżyło – zaznaczył Krzysztof Ziemiec.
– Niektórzy mają traumę do dziś – dodał dziennikarz.
Były prezenter TVP nie zamierzał jednak bezczynnie czekać na rozwój wypadków i postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. Zamiast godzić się na medialne wykluczenie, skupił się na budowaniu zupełnie nowej jakości w przestrzeni internetowej.
Odpowiedzią na siłowe wykluczenie konserwatywnych głosów z debaty publicznej stała się Otwarta Konserwa – autorski kanał publicystyczny na platformie YouTube. Projekt, który powstał w gronie zaufanych współpracowników, szybko zyskał dużą popularność i stał się ważną przeciwwagą dla zmonopolizowanego rynku medialnego.
– Nie burzyłem komitetów, tylko zbudowałem własny – podkreślił Krzysztof Ziemiec, parafrazując słynne słowa Jacka Kuronia.
Dziennikarz przyznaje, że sukces projektu nie byłby możliwy bez zaangażowania nowej generacji twórców. To właśnie połączenie wieloletniego doświadczenia warsztatowego z młodzieńczą energią i znajomością internetowych trendów dało spektakularne efekty.
– Koledzy są młodsi o pół pokolenia, więc mają większe pojęcie nie tylko o kryptowalutach, ale także o tym, jak w ogóle robi się dzisiejszą technologię – wyjaśnił Krzysztof Ziemiec.
Praca w internecie diametralnie różni się od sztywnych ram telewizji publicznej. Krzysztof Ziemiec nie ukrywa, że YouTube dał mu niespotykaną dotąd swobodę wypowiedzi i uwolnił go od politycznych nacisków oraz korporacyjnych ograniczeń, które tak mocno ciążyły na mediach tradycyjnych.
– YouTube mnie wyzwolił – zadeklarował publicysta.
Dziś Otwarta Konserwa regularnie gromadzi tysiące widzów przed ekranami smartfonów i komputerów. Krzysztof Ziemiec udowadnia, że prawdziwe, niezależne dziennikarstwo nie potrzebuje wielkich gmachów przy Woronicza czy Placu Powstańców Warszawy, aby skutecznie i bez cenzury docierać do odbiorców.
Kanał Krzysztofa Ziemca można oglądać TUTAJ.