Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Zgrzyt o Kapińskiego na linii PiS – Pałac Prezydencki? Sasin: ta dyskusja nie ma już większego sensu

Decyzja prezydenta Karola Nawrockiego o powołaniu Zbigniewa Kapińskiego na urząd I prezesa Sądu Najwyższego wywołała lawinę komentarzy i otwartą krytykę ze strony lidera PiS, Jarosława Kaczyńskiego. Jacek Sasin studzi jednak emocje i staje w obronie głowy państwa. – Podjął taką decyzję, ja to szanuję – zadeklarował, wskazując, kto dzisiaj jest prawdziwym wrogiem prawicy.
Zgrzyt o Kapińskiego na linii PiS – Pałac Prezydencki? Sasin: ta dyskusja nie ma już większego sensu

Jacek Sasin, fot. Radio Wnet

Wokół nominacji sędziego Zbigniewa Kapińskiego na Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego wybuchła potężna burza. Część prawicowych komentatorów oraz sam prezes Jarosław Kaczyński nie kryli krytycznych opinii wobec decyzji, którą podjął prezydent Karol Nawrocki. Głos w tej sprawie zabrał poseł PiS Jacek Sasin, który wzywa do zakończenia publicznych sporów wewnątrz własnego obozu politycznego.

Decyzja prezydenta jest ostateczna

Wielu zwolenników opozycji zadaje sobie dzisiaj pytanie, czy odmienne stanowisko lidera partii i głowy państwa zwiastuje trwały podział. Jacek Sasin stanowczo sprzeciwia się takiej interpretacji i podkreśla, że prezydent miał pełne prawo do autonomicznej decyzji.

– Ta dyskusja dzisiaj, szczerze mówiąc, nie ma już większego sensu – ocenił poseł PiS. – To już było wolą pana prezydenta, czy będzie się w jakiś sposób kierował tą opinią pana prezesa (Jarosława Kaczyńskiego -red.), czy też będzie chciał podjąć inną decyzję. Podjął inną decyzję, ja to szanuję – dodał Jacek Sasin, ucinając spekulacje o kryzysie w relacjach z Pałacem Prezydenckim.

Polityk przypomniał, że Karol Nawrocki wygrał wybory prezydenckie dzięki ogromnemu zaangażowaniu i wsparciu finansowemu struktur Prawa i Sprawiedliwości. Z tego powodu próby budowania sztucznych podziałów uznaje za szkodliwe dla całej prawicy.

Konflikt o Donalda Tuska

W czasie rozmowy w Radiu Wnet Sasin komentował też wewnętrzne spory w samym PiS. Kością niezgody okazała się niedawna deklaracja Mateusza Morawieckiego, który dopuścił możliwość współpracy z Donaldem Tuskiem w obliczu ewentualnego zagrożenia wojennego.

– Ja sobie nie wyobrażam dogadywania się z Tuskiem – skontrował twardo Jacek Sasin. – I to nas m.in. z Mateuszem Morawieckim różni i nie uciekamy od tych różnic – zaznaczył parlamentarzysta.

Jako powód swojej nieugiętej postawy polityk wskazał ujawnione przez Mariusza Błaszczaka plany obrony Polski na linii Wisły, które zakładały oddanie wschodniej części kraju bez walki. Zdaniem Sasina, współpraca z ludźmi odpowiedzialnymi za takie koncepcje nie mieści się w kategoriach realizowania polskiej racji stanu.

Niejednoznaczna gra liderów Konfederacji

Były minister aktywów państwowych nie szczędził również gorzkich słów pod adresem Sławomira Mentzena i Krzysztofa Bosaka. Zarzucił liderom Konfederacji, że swoimi deklaracjami o możliwych rządach z Platformą Obywatelską (choćby bez Tuska) stawiają się poza nawiasem obozu patriotycznego.

– Ci państwo stają po środku i mówią: zobaczymy, przyłączymy się może do tego, kto będzie silniejszy – stwierdził poseł.

Zdaniem Sasina, współczesna Polska jest podzielona na dwie zasadnicze grupy: partię propolską i antypolską. W tym starciu o suwerenność kraju, zdaniem polityka PiS, nie ma miejsca na lawirowanie i szukanie chwilowych korzyści koalicyjnych.

Przeczytaj więcej

Gorąca sesja Rady Warszawy. Ostre słowa o Szpitalu Południowym
Gorąca sesja Rady Warszawy. Ostre słowa o Szpitalu Południowym
Piotr Gliński: W Warszawie funkcjonuje „brudna wspólnota”
Piotr Gliński: W Warszawie funkcjonuje „brudna wspólnota”
Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.
Andrij Sadowy: Głupstwo przeciwko przyszłości. Jarosław Kaczyński: [Sadowy] to oczywisty banderowiec! Spór o pamięć i polityczną moralność w świetle oszukania polskiej firmy.