Teraz na antenie:
Radio Wnet
Wiadomości

„Miłość do ojczyzny jest silniejsza od śmierci. Historie Czeczenów poruszają do łez”

Ekshumowali swoich bliskich z Syberii i Kazachstanu, by pochować ich w rodzinnej ziemi. – Oni żyją marzeniem o powrocie – mówi Adam Borowski. Historie Czeczenów poruszają do głębi.
„Miłość do ojczyzny jest silniejsza od śmierci. Historie Czeczenów poruszają do łez”

Fot. CC A-S 3.0, Wikimedia.com

Szekspir pod gwiazdami

Miłość do ojczyzny silniejsza od wszystkiego

– Ja kocham Czeczenów naprawdę szczerą miłością – mówi Adam Borowski, honorowy konsul niepodległej Czeczeńskiej Republiki Iczkerii. Przez ponad trzy dekady poznał setki rodzin, uchodźców i bojowników, którzy uciekali przed rosyjską wojną.

Jedna rzecz powtarzała się niemal zawsze: tęsknota za ojczyzną.

– Oni nie chcą zostać emigrantami. Marzą tylko o tym, żeby wrócić do swojej kaukaskiej ziemi – opowiada Borowski.

Jak podkreśla, nawet śmierć nie kończy tej więzi.

Szekspir pod gwiazdami

– Honorem Czeczena jest leżeć w swojej ziemi. Rodziny organizują zbiórki pieniędzy, żeby sprowadzić ciała zmarłych do Czeczenii. Pakują trumny i wysyłają je do ojczyzny – mówi.

Borowski przypomina też dramatyczne losy deportowanych przez Stalina Czeczenów. W 1944 roku cały naród został wywieziony do Kazachstanu i na Syberię.

– Kiedy po latach pozwolono im wrócić, wielu ekshumowało swoich bliskich i zabierało ich szczątki do Czeczenii. Chcieli, żeby spoczęli w rodzinnej ziemi – relacjonuje.

Radał Dzięciołowski o konferencji w 30. rocznicę zamordowania Dżochara Dudajewa
Radał Dzięciołowski o konferencji w 30. rocznicę zamordowania Dżochara Dudajewa

30 lat po śmierci Dżochara Dudajewa w polskim Sejmie odbyła się konferencja poświęcona walce o niepodległość Czeczenii. …

„Czeczenia potrzebuje synów”

Jedna historia szczególnie utkwiła mu w pamięci.

Szekspir pod gwiazdami

Borowski poznał w Polsce rodzinę czeczeńskich uchodźców. Kobieta straciła troje dzieci podczas wojny. Jeden z synów przeżył eksplozję miny, ale został ciężko okaleczony.

Jej mąż walczył przeciw Rosjanom, był torturowany w obozie filtracyjnym, a później przez lata ukrywał się jako partyzant.

Kiedy w końcu dotarł do rodziny w Polsce, wydarzyło się coś, czego Borowski długo nie potrafił zrozumieć.

– Ta kobieta poprosiła męża, żeby wziął sobie młodą żonę – wspomina.

Szekspir pod gwiazdami

Był zszokowany.

– Spytałem ją: „Nie kochasz go?”. Odpowiedziała: „Bardzo kocham”. „To dlaczego tego chcesz?” – dopytywałem – opowiada.

Usłyszał odpowiedź, która zrobiła na nim ogromne wrażenie.

– Bo u nas nie ma już mężczyzn. Nasz naród został zdziesiątkowany. Ja więcej dzieci już nie urodzę. Czeczenia potrzebuje synów – cytuje słowa kobiety.

Szekspir pod gwiazdami
Ałła Dudajewa: W Europie polityczni uchodźcy z Czeczenii nie są odbierani jak osoby uciekające przed prześladowaniem
Ałła Dudajewa: W Europie polityczni uchodźcy z Czeczenii nie są odbierani jak osoby uciekające przed prześladowaniem

W najnowszym "Poranku WNET" gościła wdowa po Dżocharze Dudajewie, Ałła Dudajewa, która mówiła m.in. o dniu, w którym jej…

Wojna zostawiła po sobie pustkę

Borowski podkreśla, że wielożeństwo w Czeczenii było przez lata zjawiskiem marginalnym. Wojna jednak zmieniła wszystko.

– Rosjanie mordowali mężczyzn od 16. do 65. roku życia. Chodziło o to, żeby naród się nie odrodził – mówi.

Po wojnach zostały tysiące wdów i sierot.

Właśnie dlatego część Czeczenów zaczęła patrzeć na wielożeństwo inaczej niż wcześniej.

Szekspir pod gwiazdami

– Chodziło często nie o relacje między kobietą i mężczyzną, ale o opiekę nad wdową po zabitym bojowniku. Taki człowiek brał ją pod swój dach, żeby nie została sama – tłumaczy Borowski.

„Jak słyszą muzykę, od razu tańczą”

Mimo traum i wojennych doświadczeń Czeczeni – jak mówi Borowski – pozostają narodem niezwykle żywiołowym.

– To najbardziej roztańczony naród, jaki widziałem – opowiada.

Wspomina koncert młodzieżowego zespołu z Czeczenii, który organizował w Polsce.

Szekspir pod gwiazdami

– Po dwóch godzinach występu na scenę weszli wszyscy obecni Czeczeni. Tańczyli kolejne dwie godziny. A później jeszcze do nocy przy ognisku – relacjonuje.

Według niego taniec i muzyka były dla Czeczenów czymś więcej niż rozrywką.

– Słyszałem historię o oddziale otoczonym podczas wojny. Nie mieli już amunicji ani jedzenia. Ktoś powiedział: „Przed śmiercią zatańczmy”. Zaczęli grać i tańczyć lezginkę. Inni Czeczeni usłyszeli muzykę i ruszyli im na pomoc – mówi.

„Oni żyją marzeniem o powrocie”

Borowski przez lata spotykał Czeczenów rozsianych po całej Europie. Twierdzi, że niemal wszyscy myślą podobnie.

Szekspir pod gwiazdami

– Oni żyją marzeniem o powrocie. Nie chcą zmieniać Europy ani budować nowego świata gdzie indziej. Chcą wrócić do swojej ojczyzny, kiedy znów będzie wolna – podkreśla.

I dodaje:

– Takiej miłości do własnej ziemi często się dziś niespotyka.

Przeczytaj więcej

Nawrocki i Erdoğan o bezpieczeństwie, gospodarce i współpracy w NATO. Padły deklaracje o zacieśnieniu współpracy
Nawrocki i Erdoğan o bezpieczeństwie, gospodarce i współpracy w NATO. Padły deklaracje o zacieśnieniu współpracy
Kryzys paliwowy w Rosji narasta. „Dochody spadają, problemy rosną”
Kryzys paliwowy w Rosji narasta. „Dochody spadają, problemy rosną”
Najnowszy Bond w Polsce? List otwarty do twórców filmu
Najnowszy Bond w Polsce? List otwarty do twórców filmu