Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

„Karta nie będzie szła wiecznie”. Matczuk o problemach Tuska

Donald Tusk ma za sobą kilka dobrych tygodni, ale – zdaniem Piotra Matczuka – nie dlatego, że skutecznie rozwiązuje problemy państwa. – Wychodzi mu, ale nie z tego, co robi, tylko trochę z farta – mówił komentator Telewizji Republika i autor kanału „Taktyka Polityki”.
„Karta nie będzie szła wiecznie”. Matczuk o problemach Tuska

Premier Donald Tusk, fot. KPRM

Dobra passa premiera

Matczuk przyznał, że ostatnie tygodnie były dla Donalda Tuska korzystne wizerunkowo. Jak jednak zaznaczył, nie wynika to z jakości rządzenia, ale raczej z okoliczności zewnętrznych, które układają się po myśli premiera.

– Wychodzi mu, rzeczywiście te ostatnie trzy, cztery tygodnie ma taką dobrą passę, zwłaszcza medialną, PR-ową, marketingową – mówił.

Zdaniem komentatora premierowi pomogły wydarzenia, które przykryły problemy wewnętrzne rządu i napięcia w koalicji.

– Wychodzi mu nie z tego, co on robi, tylko trochę z farta. Sytuacja polityczna, również światowa, układa się po jego myśli – oceniał Matczuk.

Ostry spór lekarzy z resortem zdrowia. NRL uderza w Kęcką
Ostry spór lekarzy z resortem zdrowia. NRL uderza w Kęcką

Naczelna Rada Lekarska otwarcie wystąpiła przeciwko wiceminister zdrowia Katarzynie Kęckiej. Lekarze zarzucają jej utrat…

Problemy rządu nie zniknęły

Rozmówca Radia Wnet podkreślał, że kłopoty obozu rządzącego nadal istnieją. Wskazywał na napięcia w koalicji, sytuację w służbie zdrowia, dziurę budżetową i problemy gospodarcze.

– Wewnątrz partii i w całej jakości rządzenia Donald Tusk ma same kłopoty. NFZ, dziury budżetowe, to wszystko źle idzie – mówił.

Według Matczuka dobra passa nie może trwać wiecznie. Jego zdaniem w polityce zawsze przychodzi moment, w którym zewnętrzne okoliczności przestają pomagać.

– Nie można mieć w polityce farta miesiącami. Karty idą, idą, ale w końcu przestają iść – podkreślał.

Jagodno może zostać w domu

Matczuk zwracał uwagę, że największym zagrożeniem dla Tuska może być demobilizacja części wyborców, którzy w 2023 roku masowo poszli do urn. Chodzi szczególnie o elektorat klasy średniej i wyborców, którzy oczekiwali po zmianie władzy kontynuacji dużych projektów państwowych.

– Oni zostali moim zdaniem najbardziej oszukani. Nie ma tej odnowy politycznej, nie ma rzeczy, które miały być – oceniał.

„Klasa średnia jest wkurzona”. Rosną problemy obozu Tuska
„Klasa średnia jest wkurzona”. Rosną problemy obozu Tuska

– Premier Tusk powinien być dziś bardziej zaniepokojony, niż mogłoby się wydawać po sondażach – mówił Michał Kolanko. Pu…

Jego zdaniem część wyborców może nie przejść na prawicę, ale po prostu zostać w domu.

– To jest ta ostateczna partia, na którą mogą zagłosować: „nie idę” – mówił Matczuk.

Czarnek i mobilizacja PiS

W rozmowie pojawił się także temat Przemysława Czarnka jako projektu politycznego Prawa i Sprawiedliwości. Matczuk oceniał, że jego wystawienie miało przede wszystkim pobudzić struktury partii.

– Ten dół się zmobilizował. Same spotkania Przemysława Czarnka wprowadziły ruch – mówił.

Jednocześnie zaznaczał, że na razie nie widać jeszcze pełnego efektu tej operacji w sondażach.

– Na razie tego nie widać. Jest za wcześnie – oceniał.

Zdaniem Matczuka Czarnek może być skutecznym kandydatem tylko wtedy, gdy będzie pokazywał siłę i determinację, a nie tłumaczył się wewnętrznymi konfliktami.

Rozpad PiS byłby prezentem dla Tuska

Komentator ostrzegał, że ewentualny rozłam w Prawie i Sprawiedliwości byłby bardzo groźny dla całej prawicy. Jego zdaniem liberalne media natychmiast wykorzystałyby taki scenariusz do pokazania chaosu po stronie opozycyjnej.

– Wyborca prawicowy zobaczyłby słupek Donalda Tuska i kilka średnich słupków po prawej stronie. Powiedziałby: wszystko stracone – mówił.

Matczuk podkreślał, że utrzymanie jednego bloku, nawet przy sporach wewnętrznych, jest dla PiS korzystniejsze niż rozpad.

– Gryźć się, ale dojechać jako jedna formacja – oceniał.

PiS wszedł w grę Tuska

Na koniec rozmowy Matczuk odniósł się do sporu o kryptowaluty. Jego zdaniem Prawo i Sprawiedliwość popełniło błąd taktyczny, reagując na temat narzucony przez Donalda Tuska.

– Od początku nie rozumiem taktyki PiS w sprawie kryptowalut, bo oni zaczęli grać w grę Donalda Tuska – mówił.

Komentator zauważył, że afera wokół rynku krypto powinna obciążać obecny rząd, tymczasem opozycja zaczęła tłumaczyć się z tematu, który nie powinien być jej głównym problemem.

– Wybucha gruba afera finansowa podczas rządu Donalda Tuska, a tłumaczy się z tego opozycja. To absurdalna sytuacja – podkreślił.

Według Matczuka podobnie było z innymi sprawami, które mogły uderzać w rząd, ale nie zostały skutecznie wykorzystane przez opozycję.

– Donaldowi Tuskowi przez tę kadencję wiele grubych rzeczy jest albo odpuszczanych, albo PiS sam się w tym pozycjonuje – podsumował.

Przeczytaj więcej

Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”