Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Koniec wielokulturowej utopii? Prawda o gwałcicielach z Grooming Gangs wstrząsnęła Wyspami

Przez lata zamiatano to pod dywan w imię poprawności politycznej. Dziś prawda o „Grooming Gangs” – grupach przestępczych wykorzystujących dzieci – uderza w brytyjską klasę polityczną z potrójną siłą. – Brytyjczycy zrozumieli, że mają dość dotychczasowej polityki imigracyjnej – mówi w Radiu Wnet Sławomir Wróbel. Czy dla Wielkiej Brytanii jest już za późno na ratunek?
Koniec wielokulturowej utopii? Prawda o gwałcicielach z Grooming Gangs wstrząsnęła Wyspami

Grooming Gangs, fot. West Yorkshire Police/BBC

Za dużo cukru w herbacie

Publicysta w obrazowy sposób opisuje proces, który doprowadził brytyjskie społeczeństwo do punktu krytycznego. Wykorzystuje do tego metaforę herbaty, do której dosypuje się kolejne łyżeczki cukru.

– Jeśli do herbaty dosypiemy jedną łyżeczkę, będzie smakowała lepiej. Ale wraz z kolejną, ta herbata zacznie mdlić. Tak stało się w Wielkiej Brytanii – mówi Wróbel. Według niego, od czasów Tony’ego Blaira polityka imigracyjna została poluzowana do granic wytrzymałości, co zaburzyło strukturę społeczną kraju.

Grooming Gangs: Bezkarność w imię ideologii

Największą raną na sumieniu brytyjskich służb i polityków jest afera Grooming Gangs. Mowa o zorganizowanych grupach (często pochodzenia pakistańskiego), które przez lata porywały i gwałciły nieletnie dziewczynki.

– To, co najbardziej oburzyło Brytyjczyków, to bezkarność sprawców. Gdy pojawiały się sygnały, afery wyciszano z powodu poprawności politycznej – podkreśla Wróbel. To zjawisko nie było rzadkością, a jego skala i systemowe przyzwolenie na milczenie doprowadziły do potężnego wybuchu gniewu społecznego, który teraz kanalizuje się w wynikach wyborczych.

Londyn, Birmingham, Manchester – miasta bez Brytyjczyków?

Statystyki są nieubłagane. Cenzus z 2021 roku pokazał, że w największych brytyjskich aglomeracjach populacja białych Brytyjczyków spadła poniżej 50%. Według Wróbla, ten proces postępuje, a rządy Partii Pracy tylko go przyspieszają.

– Jeśli mamy tak mało już białych Brytyjczyków, to trudno się dziwić, że duma narodowa, wcześniej tłumiona, teraz powraca z wielką siłą – zauważa działacz polonijny. Na prowincji, w miastach takich jak Southampton, coraz częściej widać morze flag narodowych, co jest formą cichego buntu przeciwko narzuconej rzeczywistości.

Czy da się odwrócić ten proces?

Wielu ekspertów, w tym Nigel Farage, uważa, że pewnych procesów demograficznych nie da się już cofnąć. Sławomir Wróbel skłania się ku podobnej, gorzkiej diagnozie: „Dla Wielkiej Brytanii może być już za późno”.

System, zamiast rozwiązywać realne problemy bezpieczeństwa, skupia się na ściganiu „myślozbrodni” i kontrolowaniu legalnie przyjeżdżających osób. – Sławomir Mentzen celnie określił, że zapewne nie miałby takich problemów na granicy, gdyby przypłynął łódką przez kanał La Manche nielegalnie – podsumowuje z goryczą Wróbel.

Przeczytaj więcej

Śledczy weszli do Deutsche Banku. Afera podatkowa w Niemczech
Śledczy weszli do Deutsche Banku. Afera podatkowa w Niemczech
Polityczne trzęsienie ziemi w Niemczech? AfD na czele sondaży
Polityczne trzęsienie ziemi w Niemczech? AfD na czele sondaży
Wolność pod lupą. Chat Control, prywatność i pytanie, którego Bruksela woli nie zadawać (na wszelki wypadek)
Wolność pod lupą. Chat Control, prywatność i pytanie, którego Bruksela woli nie zadawać (na wszelki wypadek)