
Oksford, fot. Konrad Mędrzecki

Uczestnicy Wyprawy Tolkienowskiej odwiedzają Oksford i Birmingham – miejsca związane z J.R.R. Tolkienem oraz C.S. Lewisem. W audycji rozmowy o literaturze, w...
Prowadzący:
Wyprawa Tolkienowska w kolejnym dniu podróży prowadzi uczestników przez Oksford i Birmingham — miasta, które odegrały kluczową rolę w życiu autora „Władcy Pierścieni”. W relacji Radia Wnet uczestnicy opowiadają nie tylko o literaturze, ale też o duchowym wymiarze podróży i miejscach związanych z przyjaźnią J.R.R. Tolkiena oraz C.S. Lewisa.
„Tu są miejsca ikoniczne, wymarzone”
– mówi Joanna Piotrowska, uczestniczka wyprawy z Olsztyna.
W programie znalazła się m.in. wizyta przy grobie C.S. Lewisa, autora „Opowieści z Narnii”, oraz w kościele, gdzie znajduje się słynne „okno Narnii”. Jak opowiada redaktor Konrad Mędrzecki, według lokalnych opowieści Lewis miał siadać przy jednym z filarów i patrzeć właśnie na ten witraż.
Jednym z najbardziej symbolicznych momentów wyprawy okazała się data pobytu w Oksfordzie. Jak zauważył Ryszard Derdziński, uczestnicy trafili tam dokładnie w setną rocznicę pierwszego spotkania Tolkiena i Lewisa.
„To już jest działanie opatrzności niesamowite”
– podkreśla.
Ryszard Derdziński przypomina, że 11 maja 1926 roku Lewis poznał Tolkiena w kolegium Merton. Początkowo miał nazwać go „nudnym, bladym facecikiem”, ale później obaj stali się bliskimi przyjaciółmi i wzajemnie wpływali na swoją twórczość.
W trakcie zwiedzania grupa odwiedziła również kolegium Magdalen, spacerowała słynną Addison’s Walk oraz zobaczyła miejsca związane ze stowarzyszeniem Inklingów – literackim kręgiem, do którego należeli Tolkien i Lewis.
Dużo miejsca w rozmowie zajmuje także religijny wymiar wyprawy. Uczestnicy odwiedzili kościół św. Grzegorza i św. Augustyna, do którego uczęszczał Tolkien. Jak opowiadają, pod figurą Matki Bożej znajduje się ławka, na której miał siadać pisarz.
„Cała, 40-osobowa wycieczka ustawiła się w kolejce, żeby usiąść dokładnie w tym miejscu, w którym siadał Tolkien”
– relacjonuje redaktor Konrad Mędrzecki.
Ks. Paweł Stępień mówi z kolei, że uczestnicy modlili się przy grobie autora „Władcy Pierścieni” po łacinie.
„Powierzyliśmy świętej pamięci Tolkiena opiece Matki Bożej”
– podkreśla duchowny.
W rozmowie pojawia się też refleksja o tym, jak Tolkien patrzył na wiarę i liturgię. Olga Płaszczewska zwraca uwagę, że odwiedzane miejsca pomagają lepiej zrozumieć jego podejście do religii.
„Ważne jest to, po co przychodzisz” – przypomina słowa Tolkiena o uczestnictwie we mszy.

Uczestnicy wyprawy odwiedzili również ogród botaniczny w Oksfordzie, gdzie rośnie sosna będąca następczynią dawnego drzewa kojarzonego z Tolkienem. Był też czas na Ashmolean Museum i sztukę prerafaelitów, a także na ślady „Alicji w Krainie Czarów”.
„Chodziliśmy także szlakami Alicji i zaglądaliśmy niemal do dziury, w którą uciekł królik”
– opowiada Olga Płaszczewska.
Ryszard Derdziński podkreśla natomiast, że Oksford pozwala lepiej zrozumieć świat, w którym żył Tolkien – zarówno jego literaturę, jak i codzienność.
– „Był też czas na książki, na smakowanie różnych przysmaków”
– mówi.
Kolejny etap wyprawy prowadzi uczestników do Birmingham – miasta dzieciństwa Tolkiena. Organizatorzy planują odwiedzić miejsca związane z jego młodością, katolickim wychowaniem oraz rodziną.
– „Chcemy dzisiaj poznawać miejsca związane z dzieciństwem i wczesną młodością Tolkina”
– zapowiada Ryszard Derdziński.

Wyprawa Tolkienowska, w której bierze udział red. Konrad Mędrzecki jest już w Wielkiej Brytanii. Uczestnicy opuścili Lipsk i odwiedzają miejsca związane z J....
Prowadzący: