Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Donald Tusk dopiął SAFE mimo weta prezydenta. „Elektorat widzi sprawczość”

Podpisanie umowy SAFE mimo prezydenckiego weta kończy jeden z najostrzejszych politycznych sporów ostatnich miesięcy, ale nie zamyka całej historii. Zdaniem Piotra Matczuka Donald Tusk pokazał własnemu elektoratowi sprawczość i polityczną siłę, a PiS dostał temat, który wyciągnął partię z marazmu i pozwolił wrócić do ofensywy.
Donald Tusk dopiął SAFE mimo weta prezydenta. „Elektorat widzi sprawczość”

Premier Donald Tusk, fot. KPRM

SAFE podpisany mimo wcześniejszego weta prezydenta wywołuje polityczne konsekwencje, które mogą zostać z polską polityką na długo. Według Piotra Matczuka Donald Tusk doprowadził sprawę do końca i pokazał własnemu elektoratowi polityczną skuteczność, ale jednocześnie dał opozycji mocny argument dotyczący konstytucji i legalności całego procesu.

– Donald Tusk na pewno swojemu elektoratowi pokazał, że jest twardy. Że nie jest go tam weto, prezydent, że on sprawę prowadzi i doprowadzi ją do końca – mówi Piotr Matczuk.

Komentator zwraca uwagę, że dla najtwardszego elektoratu Platformy cała sprawa stała się dowodem sprawczości premiera.

– Ten twardy elektorat Platformy to docenia. Widzi sprawczość Donalda Tuska, który powiedział: „dopniemy” i tak się stało – podkreśla analityk polityczny.

Spór o SAFE ożywił PiS

Jednocześnie Matczuk uważa, że wielomiesięczna batalia wokół SAFE okazała się politycznie korzystna również dla opozycji. Szczególnie dla PiS, który po słabszych miesiącach odzyskał polityczną energię.

– Temat SAFE PiS-owi dał paliwo na początku roku. Zaczęli być bardziej widoczni, zaczęli być tacy w inicjatywie i myślę, że wykorzystali tę okazję dobrze – mówi gość „Odysei Wyborczej”.

W jego ocenie zarówno PiS, jak i Konfederacja konsekwentnie prowadziły ofensywę przeciw projektowi, mimo dużej presji medialnej po stronie rządu.

– Opozycja się nie ugięła. Zarówno PiS, jak i Konfederacja byli twardzi w tym i do końca ten program zwalczali – zaznacza komentator.

„Temat konstytucji będzie wracał”

Najmocniejszym argumentem opozycji pozostaje jednak sposób przyjęcia całego rozwiązania. Matczuk przekonuje, że kwestia konstytucyjna nie zniknie z debaty publicznej nawet po podpisaniu dokumentów.

– Tusk dzisiaj, czy podpisuje, czy nie podpisuje własną ręką, jednak omija przepisy i ta rzecz zlekceważenia konstytucji będzie wracała nam w polityce – mówi Piotr Matczuk.

Według niego właśnie ten wątek może stać się jednym z istotnych elementów przyszłej kampanii wyborczej.

– Duże pożyczki, duże obciążenia budżetu powinny być przyjmowane ustawą ratyfikowaną. To się nie odbędzie. Ustawa została zawetowana, jej nie ma, więc podpisy będą nie w procedurze konstytucyjnej – podkreśla.

Matczuk zwraca uwagę, że prezydent również zachował polityczny argument na przyszłość.

– Prezydent zawsze może powiedzieć: „ja byłem przeciw, położyłem swoje karty na stół”. Nie chcieliście, złamaliście konstytucję, zrobiliście tak jak Donald Tusk chciał – mówi komentator.

Prof. Piotrowski w Radzie Nowej Konstytucji: nie potrzeba resetu, trzeba stosować obecną ustawę
Prof. Piotrowski w Radzie Nowej Konstytucji: nie potrzeba resetu, trzeba stosować obecną ustawę

– Nowa konstytucja nie jest potrzebna, bo nie zmieni niczego – mówi prof. Ryszard Piotrowski. Członek prezydenckiej Rady…

SAFE wróci w kampanii

Zdaniem Matczuka polityczny spór wokół SAFE dopiero się zaczyna, bo temat bardzo łatwo połączyć z bezpieczeństwem, zbrojeniami i geopolityką.

– SAFE wiąże się z obronnością, zbrojeniówką, ale też geopolityką. Bierzemy niemiecką pożyczkę, która nas trochę blokuje w tej dzisiejszej geopolitycznej rozgrywce – mówi Piotr Matczuk.

I właśnie dlatego temat może wracać jeszcze przez wiele miesięcy.

– Myślę, że to będzie wracać w kampanii, bo obie strony będą chciały to eksploatować – dodaje.

Komentator uważa, że dziś żadna ze stron nie może mówić o pełnym zwycięstwie, ale każda politycznie coś ugrała.

– Jeżeli w ogóle coś takiego jest w polityce jak remis, to ten remis jest ze wskazaniem na wszystkich. Każdy coś z tego sobie może politycznie wyciągnąć – ocenia rozmówca Łukasza Jankowskiego.

Przeczytaj więcej

Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje