Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Dmytro Antoniuk: Ukraina uderza coraz głębiej w Rosję. „Czekamy na 9 maja i decyzję Kijowa”

– Nie ma rozejmu. Ukraina jest zmuszona podpowiadać na ataki i uderzać w Rosję – mówi Dmytro Antoniuk. Korespondent Radia Wnet relacjonuje nocne ataki dronowe i napięcie przed rosyjskimi obchodami 9 maja.
Dmytro Antoniuk: Ukraina uderza coraz głębiej w Rosję. „Czekamy na 9 maja i decyzję Kijowa”

Drony są decydującą bronią na Ukrainie, fot. x.com/ Defence of Ukraine

Ukraińskie drony coraz dalej w Rosji

Dmytro Antoniuk wskazuje, że wojna dronowa coraz mocniej przesuwa się w głąb rosyjskiego terytorium. Korespondent Radia Wnet przywołuje komunikat rosyjskiego Ministerstwa Obrony, które twierdziło, że ostatniej nocy zestrzelono 317 ukraińskich dronów.

– Szczególnie trzeba zauważyć, że niektóre z tych dronów leciały w Czuwaszję, czyli około 2000 kilometrów od granicy z Ukrainą – mówi Dmytro Antoniuk.

Według relacji korespondenta Ukraina odpowiada na trwające rosyjskie ataki, ponieważ Kreml nie przyjął propozycji rozejmu przedstawionej przez Wołodymyra Zełenskiego.

– Rosja nie przyjęła propozycji rozejmu, o którym mówił Wołodymyr Zełenski. Wczoraj odnotowano, że co najmniej pięć osób zginęło w atakach rosyjskich tylko w obwodzie sumskim, kilkadziesiąt jest rannych – relacjonuje Antoniuk.

Kijów pod nocnym ostrzałem

Rosyjskie ataki nie ograniczają się do rejonów frontowych. Antoniuk mówi, że także Kijów kolejny raz słyszał w nocy działanie obrony przeciwdronej.

– W tej nocy zaatakowały Ukrainę 92 drony rosyjskie – także w moją dzielnicę w Kijowie. Słyszałem działanie przeciwdronowe w ciągu nocy – mówi korespondent Radia Wnet.

W jego ocenie nie można mówić o realnym zawieszeniu broni, skoro rosyjskie uderzenia trwają, a Ukraina ponosi kolejne straty.

– Nie ma rozejmu. Ukraina jest zmuszona zadawać odpowiednie uderzenia w Rosję – podkreśla Dmytro Antoniuk.

9 maja i decyzja Kijowa

Szczególne znaczenie ma teraz data 9 maja, gdy Rosja organizuje obchody Dnia Zwycięstwa. Antoniuk zwraca uwagę, że wokół Moskwy skoncentrowano ogromne środki obrony przeciwlotniczej i przeciwdronowej.

– Wszyscy czekamy na 9 maja i jaka będzie decyzja Kijowa: czy zaatakować Moskwę i tę nieszczęsną paradę Putina (pamiętając o tym, że wokół Moskwy jest teraz skoncentrowana chyba największa ilość sprzętu przeciwrakietowego i przeciwdronowego na świecie), czy kontynuować dotkliwe uderzenia w Czuwaszję albo znów w porty rosyjskie – mówi Antoniuk.

Korespondent wskazuje, że wybór celu może mieć znaczenie zarówno wojskowe, jak i symboliczne. Moskwa jest silnie chroniona, ale inne rosyjskie obiekty mogą być znacznie słabiej zabezpieczone.

Rosyjskie groźby wobec Kijowa

W rozmowie pojawiła się też informacja o rosyjskich wezwaniach do opuszczenia Kijowa przez dyplomatów. Antoniuk odpowiada na te sygnały z wyraźną ironią, przypominając, że Ukraina od lat żyje pod rosyjskimi atakami.

– To, że Kreml i Putin grożą nam tym, że uderzą z niesamowitą siłą w Kijów lub jeszcze gdzieś, jest po prostu śmieszne. My mamy takie uderzenia prawie co noc i żyjemy w tym już ponad cztery lata – mówi Dmytro Antoniuk.

Korespondent podkreśla, że Rosja użyła już przeciw Ukrainie niemal wszystkich dostępnych środków poza bronią atomową.

– Wszystko, co oni mają, już wielokrotnie odczuliśmy na sobie. Wiemy, o co chodzi i jesteśmy do tego gotowi. Patrzymy na to z wielką ironią i sarkazmem – zaznacza Antoniuk.

Przeczytaj więcej

Moskwa w płomieniach. Ekspert ujawnia trzy atomowe scenariusze Putina
Moskwa w płomieniach. Ekspert ujawnia trzy atomowe scenariusze Putina
Największy atak dronowy na Moskwę. „Będą ją bombardować dalej”
Największy atak dronowy na Moskwę. „Będą ją bombardować dalej”
Spór o definicję patriotyzmu. Jak polskie i niemieckie media opisały berliński incydent?
Spór o definicję patriotyzmu. Jak polskie i niemieckie media opisały berliński incydent?