Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Ukrainka do ekipy IPN na Wołyniu: nie trzymajcie do nas żalu

Zespół Instytutu Pamięci Narodowej zakończył prace poszukiwawcze w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej na Wołyniu. Ks. Tomasz Trzaska mówi, że odnaleziono szczątki ofiar zbrodni ukraińskich nacjonalistów z 1943 roku.
Ukrainka do ekipy IPN na Wołyniu: nie trzymajcie do nas żalu

Pomnik ofiar ukraińskich nacjonalistów na cmentarzu w Ostrówkach na Wołyniu

Szekspir pod gwiazdami

Ekipa Instytutu Pamięci Narodowej wróciła z Ukrainy, gdzie prowadziła prace poszukiwawcze w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. To miejscowości położone kilkanaście kilometrów od obecnej granicy polsko-ukraińskiej. W sierpniu 1943 roku ukraińscy nacjonaliści zamordowali tam około tysiąca Polaków.

W pracach uczestniczyli przedstawiciele IPN, specjaliści z zakresu medycyny sądowej, ukraińscy partnerzy oraz delegacja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. O szczegółach mówił na antenie Radia Wnet ks. Tomasz Trzaska, pracownik IPN.

Poszukiwania ofiar zbrodni wołyńskiej

Ks. Tomasz Trzaska wyjaśniał, że obecne działania IPN nie były pierwszymi pracami prowadzonymi w tym miejscu. Ekshumacje w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej odbywały się już od lat 90., a jedną z najważniejszych osób dokumentujących tę zbrodnię jest dr Leon Popek, którego rodzina pochodzi z tamtych stron.

Rozmówca podkreślał, że skala zbrodni została dobrze opisana, ale wciąż nie odnaleziono wszystkich ofiar. Według szacunków chodzi o co najmniej 350 osób.

Szekspir pod gwiazdami

– Tam w 1943 roku, z końcem sierpnia, doszło do zbrodni ukraińskich nacjonalistów na mieszkańcach tych dwóch wiosek. Zamordowano wówczas około tysiąca osób, a my byliśmy po to, aby szukać pozostałych 350, a może nawet więcej osób, których jeszcze nie ekshumowano z tamtych stron – powiedział ks. Tomasz Trzaska.

Ostrówki i Wola Ostrowiecka. Wsi już nie ma

Jedną z trudności prac jest to, że dawnych wsi praktycznie już nie ma. Nie zachowały się zabudowania, drogi ani czytelny układ miejscowości. Badacze muszą więc łączyć relacje świadków, dawne szkice, wspomnienia ocalałych i ślady odnajdywane w ziemi.

Ks. Trzaska opowiadał, że dopiero po zdjęciu wierzchniej warstwy ziemi można było natrafić na pozostałości dawnych gospodarstw: fragmenty fundamentów, okucia skrzyń czy inne elementy domowego wyposażenia.

– Jakby tak rzucić okiem na ten teren, to tam nie ma nic. Tam są pola, jakiś zagajnik, młody las. Nie ma śladu dróg, szukamy w szczerym polu – relacjonował.

Szekspir pod gwiazdami

Jak dodał, ogromne znaczenie miały wspomnienia matki dr Leona Popka, która jako dziecko ocalała z masakry i po latach odtworzyła z pamięci topografię miejscowości.

Szczątki odnalezione w trzech miejscach

Najważniejszą informacją po zakończeniu prac jest odnalezienie szczątków w trzech lokalizacjach. W dwóch przypadkach chodzi o zbiorowe mogiły. Pierwszą z nich odkryto już pierwszego dnia prac, na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca w Woli Ostrowieckiej.

Ks. Trzaska tłumaczył, że na Ukrainie prace podzielone są na dwa etapy. Obecnie IPN miał zgodę na poszukiwania, ale nie na pełną ekshumację. Dlatego badacze nie odsłaniali całych jam grobowych, aby nie narazić szczątków na degradację.

– Odnaleźliśmy w trzech miejscach szczątki. Nie wszystkie jeszcze, których szukamy, ale w trzech miejscach odnaleźliśmy pochówki – powiedział.

Szekspir pod gwiazdami

Jak wyjaśniał, w przypadku pierwszej jamy grobowej ustalono jej granice, ale nie można jeszcze odpowiedzieć, ile osób tam spoczywa.

– Odsłoniliśmy tylko szczątki w znaczących miejscach tej jamy: w skrajnych miejscach i w centralnym miejscu. Wtedy wiemy, że te szczątki prawdopodobnie są w całej jamie – tłumaczył.

Teraz potrzebna zgoda na ekshumacje

Po zakończeniu prac poszukiwawczych IPN przygotowuje dokumentację, która będzie podstawą do złożenia wniosku o zgodę na ekshumację. Ks. Trzaska zaznaczył, że strona ukraińska deklaruje gotowość do jej wydania, ale konieczne jest przejście formalnej procedury.

– Musimy przygotować sprawozdanie z tych prac. To sprawozdanie jest podstawą do wniosku, bo co innego zdjęcia i relacja medialna, a co innego oficjalny dokument – wskazał.

Szekspir pod gwiazdami

Dodał, że obecnie widać poprawę w uzyskiwaniu zgód na prace poszukiwawcze. IPN ma już również zgodę na działania w Hucie Pieniackiej, kolejnym miejscu szczególnie ważnym dla pamięci o zbrodniach na Polakach.

Makabryczny przebieg zbrodni

W rozmowie przypomniano także przebieg zbrodni w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. Według relacji, ofiary były gromadzone pod pozorem zebrania, po czym mordowane. Mężczyzn wprowadzano do stodoły, zabijano siekierami i wrzucano do dołu. Kobiety i dzieci zamykano m.in. w szkole, do której wrzucono granaty.

Ks. Trzaska podkreślał, że była to zbrodnia dokonana w ciągu jednej doby, obejmująca całe rodziny.

– Tam oddzielono kobiety i dzieci od mężczyzn. Mężczyzn wprowadzano i mordowano, kobiety i dzieci wprowadzono do szkoły, zamknięto i wrzucono granaty, więc wysadzono ich w powietrze – mówił.

Szekspir pod gwiazdami

Ukraińscy partnerzy pomagają w pracach

Ks. Trzaska zwrócił uwagę, że ukraińscy partnerzy biorący udział w pracach byli mocno zaangażowani. Jak mówił, archeolodzy i specjaliści współpracujący z polską ekipą podchodzili do poszukiwań bardzo poważnie.

– To są ludzie, którzy chcą znaleźć te ofiary. Naprawdę nie mówię tego dyplomatycznie. Widziałem, jak oni są zaangażowani, jak grają z nami w jednej drużynie – podkreślił.

Jednocześnie zaznaczył, że dla strony ukraińskiej to również temat trudny, ponieważ poszukiwane są ofiary zbrodni popełnionej przez ludzi wywodzących się z ich narodu.

Pamięć, wojna i pojednanie

Rozmówca opowiedział też o spotkaniu z ukraińską rodziną, której syn zginął na obecnej wojnie. W czasie rozmowy pojawił się temat zbrodni wołyńskiej i pamięci o zamordowanych Polakach.

Szekspir pod gwiazdami

Ks. Trzaska przywołał słowa Ukrainki, które – jak zaznaczył – szczególnie go poruszyły.

– Spojrzała na doktora Popka i powiedziała: nie trzymajcie do nas żalu – relacjonował.

Jak dodał, rozmowy o Wołyniu odbywają się dziś w cieniu wojny z Rosją. W regionie przy granicy z Polską codzienne życie toczy się dalej, ale w miastach widać portrety poległych ukraińskich żołnierzy.

Badania DNA i dalsze prace IPN

Po uzyskaniu zgody na ekshumacje IPN będzie pobierał materiał genetyczny. Ks. Trzaska zaznaczył, że nie zawsze będzie możliwe natychmiastowe ustalenie tożsamości ofiar, ale materiał DNA ma znaczenie także dla przyszłych badań.

Szekspir pod gwiazdami

– My działamy w IPN-ie perspektywicznie. Nawet jeśli nie dzisiaj, to być może kiedyś ten materiał się przyda – powiedział.

Jak dodał, celem jest nie tylko odnalezienie szczątków, ale także ich godne zabezpieczenie, udokumentowanie i – tam, gdzie będzie to możliwe – identyfikacja.

Przeczytaj więcej

Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To nie Kijów będzie rozdawał karty”
Kto zarobi na odbudowie Ukrainy? Wojczal: „To nie Kijów będzie rozdawał karty”
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira Starmera runął, krajem wstrząsnęły dymisje
Wielkie trzęsienie ziemi w Londynie. Rząd Keira Starmera runął, krajem wstrząsnęły dymisje
Koziński o błędzie Kijowa: „Za powrót do Polski Ukraińcy zapłacą wysoką cenę”
Koziński o błędzie Kijowa: „Za powrót do Polski Ukraińcy zapłacą wysoką cenę”