Ekipa Instytutu Pamięci Narodowej wróciła z Ukrainy, gdzie prowadziła prace poszukiwawcze w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej. To miejscowości położone kilkanaście kilometrów od obecnej granicy polsko-ukraińskiej. W sierpniu 1943 roku ukraińscy nacjonaliści zamordowali tam około tysiąca Polaków.
W pracach uczestniczyli przedstawiciele IPN, specjaliści z zakresu medycyny sądowej, ukraińscy partnerzy oraz delegacja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. O szczegółach mówił na antenie Radia Wnet ks. Tomasz Trzaska, pracownik IPN.
Poszukiwania ofiar zbrodni wołyńskiej
Ks. Tomasz Trzaska wyjaśniał, że obecne działania IPN nie były pierwszymi pracami prowadzonymi w tym miejscu. Ekshumacje w Ostrówkach i Woli Ostrowieckiej odbywały się już od lat 90., a jedną z najważniejszych osób dokumentujących tę zbrodnię jest dr Leon Popek, którego rodzina pochodzi z tamtych stron.
Rozmówca podkreślał, że skala zbrodni została dobrze opisana, ale wciąż nie odnaleziono wszystkich ofiar. Według szacunków chodzi o co najmniej 350 osób.





