Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Matczuk: Tusk zniszczył Trzecią Drogę i przejął centrum

Piotr Matczuk ocenia, że Donald Tusk odzyskał pełną kontrolę nad obozem rządzącym, osłabił Trzecią Drogę i podporządkował sobie koalicjantów. W rozmowie pojawił się też wątek odejścia Janusza Kowalskiego z PiS.
Matczuk: Tusk zniszczył Trzecią Drogę i przejął centrum

Platforma rośnie kosztem koalicjantów, fot. Chat GPT

W programie Taktyka Polityki Łukasz Jankowski rozmawiał z Piotrem Matczukiem, analitykiem politycznym Telewizji Republika i byłym doradcą politycznym. Jednym z tematów była obecna sytuacja w Platformie Obywatelskiej, rola Donalda Tuska w obozie władzy oraz konsekwencje politycznego osłabienia Trzeciej Drogi.

Tusk jako hegemon obozu rządzącego

Piotr Matczuk ocenił, że Donald Tusk w ostatnich miesiącach umocnił swoją pozycję nie tylko w Platformie Obywatelskiej, ale także w całej koalicji. Jego zdaniem premier zdołał podporządkować sobie partnerów, którzy po wyborach mieli być samodzielnymi graczami, a dziś coraz wyraźniej funkcjonują w cieniu Koalicji Obywatelskiej.

Górska: koalicja broni stołków, nie pacjentów
Górska: koalicja broni stołków, nie pacjentów

– Ta koalicja za wszelką cenę umiłowała własne stołki, a nie sytuację w służbie zdrowia – powiedziała poseł Agnieszka Gó…

– Politycznie na pewno jest tym hegemonem na lewicowo-liberalnej stronie i powiększa swoje wpływy – powiedział Piotr Matczuk.

Według analityka Tusk korzysta z przewagi, jaką daje sprawowanie władzy, dostęp do instytucji państwa i zdolność narzucania głównych tematów debaty.

Zniszczenie Trzeciej Drogi

Jednym z najważniejszych wątków rozmowy była sytuacja po rozpadzie Trzeciej Drogi. Matczuk stwierdził, że Tusk skutecznie osłabił polityczny projekt Szymona Hołowni i PSL, przejmując znaczną część elektoratu centrowego.

– Szymona Hołownię zniszczył. I pewnie przejął bardzo dużą część tych elektoratów – ocenił.

Zdaniem rozmówcy Radia Wnet pozostałości po Trzeciej Drodze, czyli środowisko Polski 2050 i Klub Centrum, wyglądają coraz słabiej. Matczuk określił ich wewnętrzne przepychanki jako politycznie nieatrakcyjne i trudne do obrony przed wyborcami.

– Te dwie pozostałości po Trzeciej Drodze, czyli Klub Centrum i Klub 2050, moim zdaniem będą wyglądały coraz gorzej – dodał.

[NEWS WNET] Hołownia i Kobosko bez immunitetu? Projekty wniosków w prokuraturze
[NEWS WNET] Hołownia i Kobosko bez immunitetu? Projekty wniosków w prokuraturze

Z nieoficjalnych ustaleń Radia Wnet wynika, że Naczelnik Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej Marek Weł…

Lewica jako kontrolowany partner

Matczuk zwrócił uwagę, że Donald Tusk inaczej rozgrywa Lewicę. Nie niszczy jej wprost, lecz pozwala jej zachować pewną odrębność, szczególnie tam, gdzie może to być dla niego korzystne w budowaniu większości po stronie lewicowo-liberalnej.

– Zainwestował w Lewicę jako w niezależny byt, bo widać, że Czarzasty jest na pozycji i buduje tę Lewicę – wskazał.

W jego ocenie może to wzmacniać Tuska także wśród wyborców lewicowych, którzy widzą, że premier utrzymuje ich środowisko w grze.

PO mniej widoczna w konflikcie wewnętrznym

W rozmowie pojawiło się porównanie sytuacji Donalda Tuska i Jarosława Kaczyńskiego. Matczuk przekonywał, że w Platformie również istnieją napięcia i frakcje, ale są one mniej widoczne, bo partia sprawuje władzę i korzysta z jej zaplecza.

– U Donalda Tuska wielu rzeczy nie widzimy, bo reprezentuje partię władzy. Tam trochę inaczej odbywa się cały przepływ polityczny – mówił.

Jak dodał, nie jest to pierwszy raz, gdy lider Platformy pokazuje bardziej instrumentalne podejście do własnego zaplecza. Po wyborach w 2015 roku Donald Tusk, obejmując funkcję w Brukseli, de facto zostawił partię w kraju w trudnym momencie, oddając ją słabszemu kierownictwu i wycofując się z bieżącej krajowej polityki. Ten epizod – zdaniem rozmówcy – pokazuje różnicę stylów przywództwa względem PiS.

Dziś jednak Platforma korzysta z aparatu państwa, spółek Skarbu Państwa i instytucji, które stabilizują obóz rządzący. To sprawia, że spory wewnętrzne są łatwiejsze do przykrycia niż w partii opozycyjnej, gdzie każdy konflikt szybciej wychodzi na powierzchnię i staje się elementem bieżącej walki politycznej.

Platforma przesunie się ku centrum?

W dalszej części rozmowy pojawił się wątek możliwej strategii Tuska przed kolejnymi wyborami. Matczuk nie wykluczył, że premier będzie próbował budować kampanię wokół podziału na zwolenników i przeciwników Unii Europejskiej, jednocześnie prezentując się jako polityk bardziej centrowy i umiarkowany.

– Możliwe, że spolaryzuje nam się scena polityczna na jakimś temacie, którego dziś jeszcze nie widzimy – ocenił.

Jego zdaniem Tusk może próbować przedstawić prawicę jako siłę prowadzącą Polskę ku polexitowi, ale taki przekaz będzie wymagał starannego przygotowania, bo samo hasło może nie wystarczyć.

Kowalski poza PiS

W rozmowie poruszono także odejście Janusza Kowalskiego z Prawa i Sprawiedliwości. Matczuk zaznaczył, że jego realne skutki będzie można ocenić dopiero po czasie, zwłaszcza jeśli chodzi o pracę organizacyjną w terenie.

– Jeżeli mówimy o pośle, który dużo wysiłku wkłada w pracę na dole, w taką organiczną robotę codzienną, to czy to jest strata, zobaczymy po dniach, tygodniach, miesiącach – powiedział.

Analityk krytycznie odniósł się jednak do sposobu komunikowania odejścia z partii. Jego zdaniem politycy nie powinni nadmiernie eksponować rozczarowania czy żalu, bo wyborcy oczekują raczej skuteczności i odporności.

– Polityka to gra dla ludzi trochę z grubszą skórą – podkreślił.

Nowa ofensywa PiS. Czarnek buduje zaplecze, ważne nazwiska na pokładzie
Nowa ofensywa PiS. Czarnek buduje zaplecze, ważne nazwiska na pokładzie

Przemysław Czarnek coraz wyraźniej wyrasta na jednego z głównych rozgrywających po stronie PiS. Tworzący się sztab, nowe…

Odejście Kowalskiego wpisuje się, zdaniem Matczuka, w szerszy obraz sporów wewnątrz Prawa i Sprawiedliwości. Analityk wskazał, że konflikt frakcyjny w PiS przycichł, ale nie został rozwiązany.

– Ten spór frakcji w pewnym momencie zamienił się w niebezpieczną polityczną nawalankę – ocenił.

Jak dodał, Jarosław Kaczyński zdołał uspokoić sytuację, ale nie przeciął samego źródła konfliktu.

Przeczytaj więcej

Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”
Krzysztof Bosak o KO: „Quasi-mafijna kultura”