Parlament Europejski wyraził zgodę na uchylenie immunitetu europosłowi Prawa i Sprawiedliwości Danielowi Obajtkowi. Chodziło o blokowanie dystrybucji na stacjach Orlenu tygodnika „NIE” za okładkę z papieżem Janem Pawłem II. Papież trzymał na niej krzyż z lalką, zamiast Jezusa Chrystusa.
Reakcja Daniela Obajtka po odebraniu immunitetu zaskakuje skalą emocji. Zamiast dystansu – pełna konfrontacja i jednoznaczna deklaracja: sprawa nie dotyczy jego samego, lecz „wiary i godności”.
„To największa radość w moim życiu”
– To jest największa moja radość, która mnie spotkała w życiu – mówi Daniel Obajtek. – Może ktoś sobie pomyśli, że jestem szalony, ale tak, przyznam się, to będzie szybka sprawa sądowa. Jak chcą, nawet mogą mnie za to zamykać – dodaje.
Były prezes Orlenu przekonuje, że decyzja, która doprowadziła do całej sprawy, była dla niego oczywista. Chodzi o polecenie wycofania ze sprzedaży wydania tygodnika z kontrowersyjną okładką.






