Papież spełnił swoje marzenie
Ojciec Stanisław Tasiemski podkreśla, że pielgrzymka Leona XIV do Afryki była dla samego papieża podróżą szczególną. Nie chodziło tylko o oficjalną wizytę, ale o długo noszone pragnienie, które wreszcie udało się zrealizować.
– Papież Leon, kiedy pytano go, dlaczego jedzie do Afryki, odpowiedział, że miał marzenie. Trochę cytował Kinga, Martina Kinga, który mówił „I have a dream”. To było jego marzenie – mówi ojciec Stanisław Tasiemski.
Jak przypomina, Leon XIV ma z Afryką relacje starsze niż jego pontyfikat. Jako generał zakonu wielokrotnie odwiedzał ten kontynent, zwłaszcza Nigerię.
– Jeden z jego bliskich współpracowników, to jest Nigeryjczyk, wyznał kiedyś, że jako generał ojciec Prevost odwiedzał Nigerię dziesięć razy. Więc ma szczególne związki i szczególną miłość do Afryki – mówi Tasiemski.





