Już od pierwszego nagrania słychać, że to projekt przemyślany, dopracowany i — co najważniejsze — przeżyty, przepracowany oraz poparty setkami godzin pracy i żmudnego heblowania metafor. Współpraca z Piotrem Radzio nie jest tu tylko produkcyjnym wsparciem, ale realnym współtworzeniem świata brzmieniowego, który balansuje między surowością a subtelną wrażliwością, rockową gitariadą podlaną rapującym sznytem z domieszką nowego czucia czym jest muzyka dla pokolenia + 20. „Lustro” nie próbuje się przyodobać na siłę komukolwiek. Album chce być prawdziwy i taki jest — a to dziś piękne słuchaczki i zacni słuchacze Radia Wnet — dużo trudniejsze do zrealizowania.
Tutaj do wysłuchania rozmowa z Kubą Wasylkowskim:
PRL, Kino i emocje bez filtra
Wasylkowski sięga po inspiracje, które dla wielu młodych twórców są jedynie estetycznym rekwizytem. Tu jest inaczej. PRL, sowiecka surowość, echa zespołów takich jak Kino czy Siekiera to nie stylizacja, tylko język i czucie tej atmosfery.




