Wyniki Fryderyków 2026 w kategorii jazzowej
Podczas Gali Muzyki Jazzowej Fryderyk Festiwal 2026, która odbyła się 12 kwietnia w Muzeum Historii Polski w Warszawie, statuetkę dla Jazzowego Artysty Roku otrzymał Dominik Wania. Fryderyka za Album Roku Jazz odebrał Szymon Mika za płytę „AGMA”, a w kategorii Fonograficzny Debiut Roku – Jazz wyróżniono trio Product May Contain. Podwójnie nagrodzono też Nikolę Kołodziejczyka: jako Jazzowego Kompozytora Roku oraz współlaureata w kategorii Jazz Eksperymentalny / Współczesna Muzyka Improwizowana za album „Budyń o smaku Mickiewicza”. Ex aequo w tej samej kategorii zwyciężył również zespół LIS z płytą „Fryderyk LIS”. Złoty Fryderyk trafił do Stanisława Soyki.
Piotr Damasiewicz o Fryderykach
Przed ogłoszeniem werdyktu Małgorzata Kleszcz rozmawiała z Piotrem Damasiewiczem, trębaczem i laureatem Fryderyka z 2012 roku. Muzyk podkreślał, że sama gala już przed startem zapowiadała się jako wydarzenie wyjątkowe, także przez miejsce.
Piotr Damasiewicz patrzy na Fryderyki z uznaniem, ale bez bezkrytycznego zachwytu. Z jednej strony podkreśla, że nagroda pokazuje, iż muzyka „dotarła do szerszego grona niż regionalnie”, z drugiej zaznacza, że nie jest to dla niego „jedyna wyrocznia” w ocenie wartości artystycznej. W jego ocenie nie wszyscy wybitni muzycy mają podobną siłę przebicia, a część ważnych zjawisk bywa odkrywana dopiero po latach.
Najmocniej wybrzmiewa jednak jego opinia o samym poziomie gali i nominacji. Piotr Damasiewicz mówi wprost, że udział w takim wydarzeniu oznacza spełnienie wysokich wymagań warsztatowych i artystycznych. Jak podkreśla, „żeby móc w ogóle uczestniczyć w takiej imprezie, bądź być nominowanym, to trzeba spełnić na pewno wysokie kryteria”.




