Teraz na antenie:
Radio Wnet
Sport

Jacek Magiera (1977-2026). Wspomnienie Grzegorza Milko

Kiedy przychodzi taka informacja, w głowie powstaje pustka. Bo cóż powiedzieć ? Słów nie ma, jest cisza…
Jacek Magiera (1977-2026). Wspomnienie Grzegorza Milko

Znicz nocą/ autor: Exploti, wikipedia.org


Jacka Magierę poznałem, gdy był piłkarzem Legii. W 2002 roku, drużyna z Warszawy stawiała pieczęć
na swoim mistrzostwie wygrywając w Zabrzu z Górnikiem, Jacek był jednym z najważniejszych piłkarzy.
Po meczu , kiedy wśród gości panowała wielka radość , Jacek ze stoickim spokojem, udzielał wywiadów.
Wtedy pomyślałem, ależ On ma siłę spokoju, jak mnich tybetański, choć głowę miał przypruszoną
siwizną. Tak się mijaliśmy, na szlaku naszych profesji. Jacek zawsze otwarty, chętny do rozmów, na
antenie I poza nią.

Nie żyje Jacek Magiera. Asystent selekcjonera piłkarskiej kadry miał 49 lat
Nie żyje Jacek Magiera. Asystent selekcjonera piłkarskiej kadry miał 49 lat

Przyczyną śmierci b. zawodnika i szkoleniowca Legii Warszawa, a także trenera m.in. Śląska Wrocław, było zatrzymanie akc…

Kiedy został trenerem, praktycznie w tym samym czasie, gdy kończył profesjonalną grę w piłkę, wszyscy wiedzieliśmy, że to najlepsza , naturalna droga , bo Jacek to urodzony trener.


Powoli, wdrapywał się, na szczyt trenerskich możliwości. Najpierw jako asystent, póżniej już
samodzielny coach. Podchodziłem, z prośbą o rozpisanie taktyki, rozmawialiśmy o systemach,
ustawieniu, możliwościach poszczególnych zawodników. Jacek zawsze spokojny, wyważony, serdeczny,
czasem z ciętą ripostą. Choć czasami nie emanował uśmiechem, ale zawsze mądrością. Czy emocje dusił
w sobie, być może… Był dobrym człowiekiem.


Legia, Liga Mistrzów, Liga Europy, reprezentacja młodzieżowa, Śląsk Wrocław. Wszędzie z sukcesami,
ale też ze stresem, z oczekiwaniami, z wymaganiami. Zwalniany I na powrót zatrudniany.
Kiedy zdobył wicemistrzostwo ze Śląskiem Wrocław, miałem okazję spotkać Jacka i dłużej porozmawiać .
Zapytałem, czy to ta sama droga sukcesów Śląska , jak za trenera Lenczyka, Jacek mówił, że nie
porównywałby tych drużyn, bo jednak, dzielili je sporo czasu. Życie dopisało scenariusz, Śląsk był ostatni w Ekstraklasie, w efekcie spadł , Jacek został zwolniony, choć z rodziną pozostał we
Wrocławiu. Polska piłka nożna, jednak nie mogła pozostać bez Jacka, Jego wiedzy, szacunku do niej I
profesjonalizmu.

Jan Urban zaprosił Go do swojego sztabu, na stanowisko drugiego trenera reprezentacji.
Tam było miejsce Jacka, choć tak trudne chwile po meczu ze Szwecją…


W jednym ze swoich ostatnich wpisów, Jacek Magiera pisał

Czas ( …) czasu nie można zamrozić, odłożyć, pożyczyć…” Cisza, gonitwa myśli, pytania.

Być może , nasz Pan, potrzebował tam w niebie trenera i zaprosił Jacka.

Autorzy:

Opracowanie:

Przeczytaj więcej

Edward Durda: Zmarzlik może przejść do historii. „To będzie osiągnięcie galaktyczne”
Edward Durda: Zmarzlik może przejść do historii. „To będzie osiągnięcie galaktyczne”
Jerzy Dudek tłumaczy wpadki bramkarzy na mundialu. „Piłka potrafi zmienić tor lotu”
Jerzy Dudek tłumaczy wpadki bramkarzy na mundialu. „Piłka potrafi zmienić tor lotu”
Dyrektor TVP Sport wskazał faworyta mundialu. „Anglia może zostać mistrzem świata”
Dyrektor TVP Sport wskazał faworyta mundialu. „Anglia może zostać mistrzem świata”