Teraz na antenie:
Radio Wnet
Gospodarka

Polskie porty tracą miliardy? Gróbarczyk: zyski przejmują Niemcy

Zamiast przejmować ładunki i podatki, Polska – według Marka Gróbarczyka – finansuje niemiecki model obsługi towarów na Bałtyku. Były minister gospodarki morskiej twierdzi, że zablokowanie inwestycji w Świnoujściu to cios w porty, budżet państwa i rozwój całego Pomorza Zachodniego.
Polskie porty tracą miliardy? Gróbarczyk: zyski przejmują Niemcy

Port w Świnoujściu, fot. wikimedia.org/ Mateusz War

Szekspir pod gwiazdami

Polskie porty. Hamburg zarabia, Polska płaci

Marek Gróbarczyk ostro ocenia obecną politykę państwa wobec Bałtyku i polskich portów. W jego opinii Polska rezygnuje z własnych zysków, a korzyści z obsługi towarów przejmują niemieckie porty, przede wszystkim Hamburg.

Tam będą płacone podatki, tam są płacone cła, wszelkiego rodzaju daniny związane z wyładunkiem i obsługą kontenerów. I to wszystko ląduje w porcie w Hamburgu

– mówi Marek Gróbarczyk.

Były minister gospodarki morskiej przekonuje, że zamiast zarabiać na własnym położeniu i własnej infrastrukturze, Polska dopuszcza do sytuacji, w której płaci za kolejne etapy obsługi tego samego towaru. W jego ocenie to model całkowicie niekorzystny dla budżetu i dla zachodniopomorskich portów.

Szekspir pod gwiazdami
Niemieckie autobusy za polskie pieniądze? Spór o linię Frankfurt nad Odrą – Słubice
Niemieckie autobusy za polskie pieniądze? Spór o linię Frankfurt nad Odrą – Słubice

Sytuacja na linii Frankfurt nad Odrą – Słubice jest dziś soczewką, w której skupiają się cynizm i finansowa bezradność n…

„Następnie już za dodatkowe środki, które są opłacane przez nas, przez Polaków, te kontenery są ładowane na małe jednostki i transportowane do Szczecina” – podkreśla.

Świnoujście miało przejmować wielkie statki

Centralnym punktem tej krytyki jest terminal kontenerowy w Świnoujściu. Gróbarczyk twierdzi, że jego zablokowanie odcięło Polskę od szansy na przyjmowanie największych oceanicznych kontenerowców i przejęcie części strumienia towarów, który dziś trafia do Niemiec.

„Skreślono budowę terminala kontenerowego w Świnoujściu” – mówi.

Według jego relacji projekt był przygotowany do realizacji: istniała umowa przedwstępna, były operatorzy, pozwolenia środowiskowe i gotowa koncepcja inwestycji. Co więcej, partnerzy mieli zadeklarować budowę terminala na własny koszt, a po stronie państwa miały pozostać tylko wybrane elementy infrastruktury.

Szekspir pod gwiazdami

„Ci operatorzy zadeklarowali już w umowie przedwstępnej, że na własny koszt wybudują ten terminal. My mieliśmy wybudować tylko falochron i tor podejściowy” – zaznacza Gróbarczyk.

Jego zdaniem projekt był gotowy do uruchomienia, ale został zatrzymany już po zmianie władzy.

Kontenery idą przez Niemcy

Gróbarczyk tłumaczy, że problem nie polega tylko na samej inwestycji, ale na całym łańcuchu logistycznym. Szczecin może dziś przyjmować jedynie mniejsze kontenerowce, podczas gdy największe jednostki oceaniczne obsługiwane są gdzie indziej.

Niemiecka uprawa szparagów tonie w kryzysie. Zbiory maleją, a import zalewa rynek!
Niemiecka uprawa szparagów tonie w kryzysie. Zbiory maleją, a import zalewa rynek!

Szparagi, zwłaszcza te białe, od dekad uchodzą za symbol wiosennego luksusu na niemieckich stołach. Od festiwali szparag…

„Port Szczecin może przyjmować jedynie małe kontenerowce. Naprzeciw oceanicznych 24 tysiące TEU, takie jak są obsługiwane w Gdańsku czy w Gdyni” – mówi.

Szekspir pod gwiazdami

W jego ocenie to właśnie Świnoujście miało być miejscem, które przejmie część wielkich przeładunków na zachodnim wybrzeżu Polski. Bez tej inwestycji kontenery trafiają do Hamburga, a dopiero potem – już drożej – są przewożone do Polski mniejszymi jednostkami.

„Tymczasem to wszystko płynie do Hamburga i tam następuje rozładowanie” – podkreśla.

Polski budżet zostaje z niczym

Najmocniejszy politycznie i ekonomicznie wątek tej wypowiedzi dotyczy właśnie pieniędzy. Gróbarczyk przekonuje, że na obecnym modelu Polska nie tylko nie zarabia, ale jeszcze dokłada do systemu, z którego największe korzyści czerpie strona niemiecka.

„To wszystko podraża i nie ma żadnego wpływu do polskiego budżetu” – mówi.

Szekspir pod gwiazdami

Były minister przypomina, że terminal w Świnoujściu miał według wcześniejszych szacunków obsługiwać 1,5 mln TEU rocznie. W jego ocenie oznaczałoby to potężny impuls dla budżetu i całego regionu.

Oceniane było, że 11 miliardów złotych rok do roku będzie wpływać do budżetu państwa

– zaznacza.

W tej logice Polska traci więc nie tylko inwestycję, ale też przyszłe cła, podatki, opłaty portowe i wpływy z całego otoczenia logistycznego.

Szekspir pod gwiazdami

Bałtyk i Odra miały działać razem

Gróbarczyk łączy sprawę Bałtyku z drogami wodnymi i rozwojem zachodniego zaplecza portów. Jego zdaniem projekt portowy w Świnoujściu nie był oderwaną inwestycją, lecz elementem szerszego układu, w którym ważną rolę miała odgrywać także żegluga śródlądowa i połączenie z niemieckim zapleczem transportowym.

„Jesteśmy w stanie przejąć większość towarów, które będą płynęły do naszych portów z terenów niemieckich” – mówi.

W jego ocenie właśnie dlatego blokowane są inwestycje, które mogłyby zwiększyć znaczenie polskich portów na zachodnim wybrzeżu. Chodzi nie tylko o samo Świnoujście, ale o całą logistykę, która pozwoliłaby Polsce zamiast dopłacać do niemieckiego systemu, budować własny.

Przeczytaj więcej

Wspólne działania dla bezpieczeństwa. Polskie Elektrownie Jądrowe i powiat wejherowski podpisały porozumienie drogowe
Wspólne działania dla bezpieczeństwa. Polskie Elektrownie Jądrowe i powiat wejherowski podpisały porozumienie drogowe
Przełom w projekcie Port Polska. Podpisano umowę na budowę fundamentów terminala CPK
Przełom w projekcie Port Polska. Podpisano umowę na budowę fundamentów terminala CPK
Kongres Fundacji SET „Polska ambitna. Jak wzmacniać państwo w niestabilnym świecie?
Kongres Fundacji SET „Polska ambitna. Jak wzmacniać państwo w niestabilnym świecie?