Teraz na antenie:
Radio Wnet
Świat

Artemis 2 przyciągnęła większą uwagę niż orędzie Trumpa

Według Tomasza Grzywaczewskiego orędzie Donalda Trumpa było mocne w tonie, ale ubogie w konkrety. Znacznie bardziej przełomowy charakter ma dziś misja Artemis 2, która otwiera nowy etap kosmicznej rywalizacji USA i Chin.
Artemis 2 przyciągnęła większą uwagę niż orędzie Trumpa

Prezydent Donald w Centrum Kosmicznym im. Kennedy’ego NASA na Florydzie, fot. NASA

Szekspir pod gwiazdami

Orędzie Trumpa. Dokąd zmierza USA?

Tomasz Grzywaczewski relacjonował na antenie Radia Wnet, że najostrzejszym fragmentem wystąpienia Donalda Trumpa była zapowiedź potężnego uderzenia na Iran, jeśli nie dojdzie do porozumienia. Jednocześnie – jak podkreśla korespondent – poza mocnymi słowami prezydent USA nie przedstawił przełomowych konkretów.

Donald Trump zapowiedział, że jeżeli nie dojdzie do zawarcia porozumienia, to cofnie Iran do epoki kamienia łupanego

– mówił Tomasz Grzywaczewski.

W jego ocenie problemem pozostaje to, że Biały Dom nadal nie komunikuje jasno, jaki ma być ostateczny cel tej operacji. Trump mówił jednocześnie o możliwej eskalacji i o rozmowach pokojowych, choć Teheran temu zaprzecza.

Szekspir pod gwiazdami

Cały czas nie dowiedzieliśmy się, jaki ma być do końca cel tej operacji wojskowej

– zaznaczył korespondent Radia Wnet.

Biały Dom uspokaja wyborców i rynki

Grzywaczewski zwraca uwagę, że przemówienie Trumpa mogło być skierowane nie tylko do przeciwników USA, ale przede wszystkim do amerykańskich wyborców i światowych rynków. W tle są bowiem słabsze notowania prezydenta i rosnące obawy o skutki konfliktu dla gospodarki.

„To orędzie to również być może taki komunikat wysyłany przez Biały Dom w stronę światowych rynków energii, również w stronę światowych giełd” – mówił.

Szekspir pod gwiazdami

Jak dodał, od momentu rozpoczęcia ataków na Iran poparcie dla administracji Trumpa wyraźnie spada. To może tłumaczyć, dlaczego prezydent próbował pokazać się jednocześnie jako przywódca stanowczy i kontrolujący sytuację.

Europa ma przejąć większą odpowiedzialność

W wystąpieniu Trumpa mocno wybrzmiał też wątek europejski. Według relacji Grzywaczewskiego prezydent USA zasugerował, że to państwa szczególnie zainteresowane bezpieczeństwem żeglugi przez Cieśninę Ormuz powinny w większym stopniu wziąć odpowiedzialność za sytuację w regionie.

Europa powinna wziąć sprawy we własne ręce i zacząć kontrolować Cieśninę Ormuz

– relacjonował korespondent.

Szekspir pod gwiazdami

Trump wskazywał również, że Europa mogłaby kupować więcej ropy ze Stanów Zjednoczonych zamiast z Bliskiego Wschodu. To kolejny sygnał, że Biały Dom próbuje połączyć politykę bezpieczeństwa z interesem gospodarczym USA.

Artemis 2 przyciągnęła większą uwagę niż orędzie Trumpa

Zdaniem Tomasza Grzywaczewskiego znacznie większe zainteresowanie niż samo wystąpienie prezydenta mogła w Stanach Zjednoczonych wzbudzić misja Artemis II. Powód jest prosty: przemówienie Trumpa nie przyniosło nowej jakości, a start NASA ma wymiar historyczny.

„Wydaje mi się, że chyba jednak startem Artemis 2” – tak odpowiedział na pytanie, czym bardziej żyli Amerykanie.

Jak przypomniał, to pierwsza załogowa misja na orbitę Księżyca od czasu Apollo 17 z 1972 roku. Na pokładzie kapsuły Orion znalazło się czworo astronautów – troje Amerykanów i jeden Kanadyjczyk.

Szekspir pod gwiazdami

Księżyc znów staje się celem strategicznym

Grzywaczewski podkreśla, że Artemis II nie jest wyłącznie wydarzeniem naukowym. Jego zdaniem powrót w okolice Księżyca to element nowego wyścigu kosmicznego, w którym stawką są nie tylko prestiż i technologia, ale również geopolityka.

Jesteśmy już w tym momencie w trakcie nowego, kosmicznego wyścigu

– ocenił.

W tej logice program Artemis ma prowadzić dalej: do testów lądowników, powrotu człowieka na powierzchnię Księżyca i budowy trwałej obecności poza niską orbitą okołoziemską. Korespondent przypomniał, że na początku 2028 roku planowany jest powrót człowieka na Księżyc, o ile harmonogram zostanie utrzymany.

Szekspir pod gwiazdami

Chiny, baza na Księżycu i dalsza droga na Marsa

W relacji z Nowego Jorku pojawia się też szerszy kontekst. Chiny – jak mówi Grzywaczewski – przygotowują się do budowy własnej bazy na Księżycu na początku lat 30. To właśnie ta rywalizacja ma wpływać na zmiany w amerykańskich planach.

„Ta rywalizacja geopolityczna ponownie napędza eksplorację kosmosu” – podkreślił.

NASA zrezygnowała już z koncepcji budowy stacji Gateway na orbicie Księżyca i chce szybciej przejść do tworzenia własnej bazy księżycowej. To z kolei ma stać się etapem pośrednim przed przyszłą misją na Marsa. W tej perspektywie przełom lat 30. i 40. mógłby otworzyć kolejny rozdział eksploracji kosmosu.

Przeczytaj więcej

Srokowski o ludobójstwie na Kresach: „To nie zaczęło się od Zbrodni Wołyńskiej”
Srokowski o ludobójstwie na Kresach: „To nie zaczęło się od Zbrodni Wołyńskiej”
Rosnące niezadowolenie i partyjna presja. Dlaczego Starmer stracił poparcie?
Rosnące niezadowolenie i partyjna presja. Dlaczego Starmer stracił poparcie?
Wołodymyr Zełenski stał się obciążeniem? Ekspert: „Czas rozmawiać z jego konkurentami”
Wołodymyr Zełenski stał się obciążeniem? Ekspert: „Czas rozmawiać z jego konkurentami”