Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Roman Giertych i Getin Noble Bank. „Sygnały o torpedowaniu sprawy były od lat”

Leszek Kraskowski mówi, że przedłużanie procesów w Polsce jest łatwe, ale w Getin Noble Banku i frankowiczów miało dość do „działań wyjątkowo bezczelnych”.
Roman Giertych i Getin Noble Bank. „Sygnały o torpedowaniu sprawy były od lat”

Roman Giertych l fot. wikipedia.org/SejmRP

Posłuchaj całej rozmowy:

W rozmowie na antenie Radia Wnet Leszek Kraskowski odniósł się do publikacji dotyczących działalności adwokackiej Romana Giertycha w sprawach powiązanych z Getin Noble Bank, a przede wszystkim tekstu Szymona Jadczaka, który w serwisie money.pl opublikował tekst „Pomocnik, który przeszkadzał. Człowiek Giertycha opóźniał proces frankowiczów. Kancelaria posła zarabiała miliony”.

Wątek frankowiczów i publikacje sprzed lat

Kraskowski przypomniał też, że informacje o problemach z rozpoczęciem procesu przeciw Getin Noble Bank pojawiały się już wcześniej. Wskazał na tekst z 2018 roku, opisujący spór o to, czy jedna z osób związanych ze stroną banku miała torpedować postępowanie.

Rzeczpospolita już w 2018 roku pisała o torpedowaniu sprawy frankowiczów przeciw Getin Noble Bank

– zaznacza.

Dziennikarz dodał, że jeśli podobne sygnały były publicznie opisywane w mediach, to pojawia się pytanie o reakcję instytucji odpowiedzialnych za standardy wykonywania zawodu.

Jeżeli o tym pisano w 2018 roku, to pytanie brzmi, co w tej sprawie zrobił samorząd adwokacki

– mówi.

Kontrowersje wokół wynagrodzeń

W rozmowie padł też wątek wysokich honorariów, o których pisały media w kontekście tej sprawy. Kraskowski zwrócił uwagę na samą konstrukcję rozliczeń, którą opisywano jako premię zależną od czasu trwania postępowania, a nie jego rozstrzygnięcia.

Nie spotkałem się z czymś takim, żeby premia za sukces była nie za wygranie procesu, tylko za jego przedłużanie

– podkreśla.

Poczucie bezkarności i skuteczność przewlekania

Kraskowski mówił, że w praktyce przewlekanie postępowań bywa w Polsce prostą taktyką, bo wystarczy seria wniosków, nieobecności lub innych formalnych przeszkód, aby sprawy ciągnęły się latami. W jego ocenie wymaga to nie tyle wyrafinowania, co przekonania o braku konsekwencji.

To wymaga maksymalnego tupetu i poczucia bezkarności, że nic za to nie grozi

– mówi.

Polnord i pytania o działania prokuratury

W dalszej części rozmowy Kraskowski nawiązał do śledztwa w sprawie Polnordu i zapowiedział publikację kolejnych dokumentów dotyczących zawiadomień o podejrzeniu przestępstwa, jakie miały zostać złożone przez nowy zarząd spółki. Jak relacjonował, w jego ocenie jednym z kluczowych problemów jest tempo i skuteczność postępowań.

Mamy dziewiąty rok śledztwa w sprawie Polnordu i nic się nie kończy

– mówi.

Dziennikarz opisywał też swoją ocenę, że część spraw gospodarczych bywa dla organów ścigania niewygodna ze względu na wielowątkowość i konieczność powoływania biegłych.

Prokuratury nie lubią takich spraw, bo są skomplikowane, wielowątkowe, ciągną się latami

– zaznacza.

Reakcje polityczne i spór o odpowiedzialność

W rozmowie przywołano również komentarz premiera Donalda Tuska, który miał deklarować, że nie ocenia praktyki adwokackiej Romana Giertycha, interesuje go natomiast jego aktywność jako posła. Kraskowski ocenił, że w takich sprawach problemem jest brak realnych konsekwencji instytucjonalnych.

Jeżeli system nie reaguje, to to poczucie bezkarności tylko rośnie

– mówi.

/ad

Przeczytaj więcej

Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje