Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Hormon wzrostu w wołowinie z krajów Mercosur. „Kupujcie polską żywność”

Jan Krzysztof Ardanowski ostrzega, że wojna i blokada szlaków podbijają ceny paliwa i nawozów, co przełoży się na droższą żywność. Komentuje też jakość żywności, która płynie do Europy z Ameryki Płd.
Hormon wzrostu w wołowinie z krajów Mercosur. „Kupujcie polską żywność”

Wołowina, fot. pxhere.com

Posłuchaj całej rozmowy:

Rosnące ceny żywności mogą być wiosną i latem jednym z najmocniejszych wstrząsów dla domowych budżetów. Jan Krzysztof Ardanowski, były minister rolnictwa, obecnie doradca Prezydenta RP zwraca uwagę, że kryzys nie bierze się znikąd. Zbiega się z początkiem prac polowych i uderza w rolnictwo przez energię, paliwo i nawozy. A to są koszty, których nie da się ominąć.

Jeżeli będą bardzo drogie nawozy, jeżeli jest drogie paliwo, to w sposób przewidywalny wzrosną ceny żywności

– mówi.

Były minister rolnictwa podkreśla, że rolnicy kupują środki produkcji na bieżąco. Nie mają zapasów i nie mają też komfortu, by czekać, aż sytuacja się uspokoi. Gdy trzeba wjechać w pole, trzeba zatankować i trzeba zasilić uprawy.

Ludzie są przerażeni. Koszty w rolnictwie rosną niewspółmiernie

– podkreśla.

Paliwo i nawozy uderzają w plony i ceny w sklepach

W ocenie Ardanowskiego droższe paliwo to dopiero pierwszy etap. Drugim jest gaz. To właśnie gaz ziemny jest kluczowym surowcem dla produkcji nawozów syntetycznych, zwłaszcza azotowych. A bez pierwszej dawki azotu wiosną nie ma normalnej wegetacji ozimin i rzepaku.

Pierwsza dawka nawozu jest niezbędna. Ona już powinna trafić do zasilenia ozimin

– zaznacza.

Ardanowski wskazuje też na rolę krajów Zatoki Perskiej w światowym eksporcie mocznika. Jeśli eksport jest ograniczony, a ceny gazu rosną, rynek nawozów reaguje natychmiast. W rozmowie pada teza o skokach cen, których rolnictwo nie jest w stanie wchłonąć.

To powoduje drastyczny wzrost cen nawozów. To, co obserwujemy, to wzrosty około 40 procent

– mówi.

Według Ardanowskiego w takich warunkach państwo powinno działać szybko. Tymczasem on słyszy zapowiedzi analiz i zastanawiania się, kiedy w praktyce rolnicy już muszą podejmować decyzje w polu.

Są potrzebne decyzje. Nie tylko analizowanie i zastanawianie

– podkreśla.

Nie tylko nawozy

Ardanowski zwraca uwagę, że nawozy mineralne są ważne, ale jednocześnie warto wrócić do polityk, które pozwalają lepiej wykorzystać zasoby już obecne w glebie. Wskazuje na znaczenie odkwaszania i poprawy przyswajalności składników, co w praktyce może łagodzić skutki drożyzny nawozowej.

Uruchomiliśmy ogromny program odkwaszania gleb. Teraz takich programów praktycznie nie ma

– mówi.

W jego logice to element większego problemu. Rolnictwo działa w systemie naczyń połączonych, a ceny na końcu i tak widzi konsument.

Łańcuch żywnościowy jest systemem naczyń połączonych

– zaznacza.

Mercosur i mięso z hormonami

Ardanowski obok drożyzny stawia jeszcze jeden wątek: bezpieczeństwo żywnościowe w sensie jakości tego, co trafia na rynek. W rozmowie wraca do umowy Mercosur i do przekonania, że obietnice o twardych kontrolach i klauzulach lustrzanych nie przekładają się na praktykę.

Ameryka Południowa powiedziała, że żadnych zabezpieczeń nie będzie stosowała

– mówi.

Były minister wskazuje, że w jego ocenie Unia przerzuciła część odpowiedzialności na instytucje krajów eksportujących, a nie buduje własnego realnego systemu kontroli. Podaje też przykład wykrycia w Europie niedozwolonej substancji w mięsie.

W Europie pojawiła się wołowina, która zawierała estradiol, hormon wzrostu

– zaznacza.

W tym kontekście apeluje o wzmocnienie polskich inspekcji i o wybór krajowej żywności jako najprostszy sposób ograniczenia ryzyka.

Kupujcie polską żywność

– podkreśla.

Rolnicy nie wierzą już nikomu. Ardanowski zapowiada własną inicjatywę

W końcówce rozmowy Ardanowski przyznaje, że rozczarowanie rolników dotyczy także poprzednich lat i błędów różnych ekip. W jego ocenie dziś na wsi dominuje zniechęcenie do całej klasy politycznej, a rolnicy częściej popierają partie niż chcą się w nie angażować.

Rolnicy są zniechęceni do wszystkich partii. Uważają, że to synonim oszustwa i patologii

– mówi.

Zapowiada też aktywność stowarzyszenia Polski Chleb, które ma przedstawiać rozwiązania dla rolnictwa i bezpieczeństwa żywnościowego, a nie tylko krytykę.

Zarejestrowaliśmy Stowarzyszenie Polski Chleb. Będziemy przedstawiali rozwiązania dla rolnictwa

– podkreśla.

/ad

Przeczytaj więcej

Jaka będzie ta Polska? Katarzyna Obłąkowska „Prawda wyzwolona”. Rozmowa o Polsce między historią, pamięcią a przyszłością
Jaka będzie ta Polska? Katarzyna Obłąkowska „Prawda wyzwolona”. Rozmowa o Polsce między historią, pamięcią a przyszłością
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Prof. Krystyna Pawłowicz: Order Orła Białego nie może być dyplomatycznym „prezentem”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”
Kryzys wizerunkowy PO narasta. „Śmieszkowanie tylko szkodzi”