Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Trump naciska na NATO w sprawie Ormuzu. Europa mówi „nie”

– To nie miała być długa wojna, ale wchodzimy w scenariusz długoterminowy – mówi Mikołaj Murkociński. W tle cieśnina Ormuz, odmowy Europy i drożejąca ropa.
Trump naciska na NATO w sprawie Ormuzu. Europa mówi „nie”

Posłuchaj całej rozmowy:

Z ostatnich 24 godzin – jak relacjonuje Mikołaj Murkociński z krakowskiego studia Radia Wnet – w samym „terenie” scenariusz jest powtarzalny: kolejne nocne naloty lotnictwa amerykańskiego i izraelskiego na cele w Iranie, przede wszystkim w Teheranie, oraz odwetowe uderzenia Iranu dronami i rakietami w stronę państw Zatoki Perskiej i Izraela.

Wśród informacji z regionu pojawia się też wątek Zjednoczonych Emiratów Arabskich. W wyniku ataku w ZEA miała zginąć jedna osoba, a przestrzeń powietrzna została czasowo zamknięta. Murkociński wspomina również o uderzeniu, które dotknęło lotnisko w Dubaju.

Dla niego najciekawsze w ostatniej dobie nie dzieje się jednak nad Teheranem, tylko „wokół wojny” – w politycznych naciskach Waszyngtonu i w nerwowych ruchach dotyczących cieśniny Ormuz.

Te ciekawe rzeczy dzieją się chyba nie tylko w Iranie oraz w Zatoce Perskiej, ale również przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych

– zaznacza.

Ormuz: presja na Azję i Europę

Murkociński zwraca uwagę, że administracja Donalda Trumpa zaczęła naciskać na kolejne państwa, by włączyły się w zabezpieczenie żeglugi przez cieśninę Ormuz. Chodzi o patrole okrętów – de facto osłonę tankowców i gazowców na kluczowym szlaku dla światowego handlu ropą.

Wygląda na to, że Donald Trump czy też jego administracja nie wzięli specjalnie pod uwagę, że w tym konflikcie może dojść do zablokowania tego szlaku

– mówi.

Według relacji, Waszyngton zwrócił się m.in. do Korei Południowej, Japonii i Chin. Korea Południowa „jeszcze się zastanawia”, ale Japonia miała odmówić wysłania okrętów do Ormuzu.

Japonia kategorycznie odmówiła wysłania swoich okrętów do cieśniny Ormuz

– podkreśla.

Równolegle Trump ma też kierować presję w stronę Europy i NATO. Murkociński przytacza jego wypowiedź dla „Financial Times”: jeśli państwa Sojuszu nie wyślą okrętów na amerykańską prośbę, „może to być bardzo złe dla przyszłości NATO”. W jego ujęciu nie była to już prośba, raczej groźba.

Tutaj to już nie była prośba, ale raczej groźba

– zaznacza.

Europa odmawia. Niemcy i Wielka Brytania dystansują się od wojny

W relacji Murkocińskiego państwa europejskie na razie nie chcą wchodzić w tę układankę. Cytuje m.in. niemieckiego ministra obrony Borisa Pistoriusa, który miał argumentować, że Niemcy „nie rozpoczęły tej wojny” i „nie mają z nią nic wspólnego”.

Niemcy nie rozpoczęły tej wojny i nie mają absolutnie nic wspólnego z tą wojną

– relacjonuje Murkociński.

Podobnie – choć innym językiem – miał wypowiadać się premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer, odmawiając włączenia się w szerszy konflikt. Murkociński dodaje, że Trump skrytykował postawę Londynu i mówił, iż jest z niej „niezadowolony”.

„To nie miała być wojna długoterminowa”

Gdy prowadząca pyta o tezę, że Trump „traci kontrolę nad wojną”, Murkociński odwołuje się do czasu trwania konfliktu: według niego wojna trwa już 18 dni, a pierwsze sygnały z Waszyngtonu wskazywały raczej na wariant błyskawiczny. W tle miała być kalkulacja, że po eliminacji najwyższego przywódcy Iranu Ali’ego Chameneiego „pierwszego dnia” system szybko się posypie.

Raczej myślano tam o wojnie błyskawicznej… spodziewano się, że ten system po prostu się posypie i Iran szybko skapituluje

– mówi.

Jego zdaniem Biały Dom mógł uwierzyć w powtórkę z innego scenariusza – Murkociński wskazuje na operację w Wenezueli, która miała utwierdzić Trumpa w przekonaniu, że podobny manewr jest możliwy także w Iranie.

Możliwe, że Donald Trump… uwierzył w to, że podobny scenariusz jest możliwy w Iranie

– zaznacza.

W efekcie – jak ocenia – konflikt coraz bardziej przypomina wojnę długoterminową, nawet jeśli Trump publicznie utrzymuje, że „niedługo” się skończy.

Wychodzimy poza logikę wojny błyskawicznej i wchodzimy w wojnę długoterminową

– podkreśla Murkociński.

/ad

Przeczytaj więcej

Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje