Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

SAFE jako główne finansowanie zbrojeń to ryzyko. „Zadłużanie zewnętrzne jest zawsze mniej bezpieczne”

Dr Krzysztof Winkler mówi, że SAFE mógłby pomóc w budowie fabryk amunicji, ale jako „główne źródło” finansowania zbrojeń niesie ryzyko kursowe i polityczne. Proponuje większą swobodę zakupów.
SAFE jako główne finansowanie zbrojeń to ryzyko. „Zadłużanie zewnętrzne jest zawsze mniej bezpieczne”

SAFE i zakupy dla armii

Posłuchaj całej rozmowy:

Dr Krzysztof Winkler z Warsaw Enterprise Institute nie odrzuca SAFE w całości. Stawia jednak warunek: program miałby sens wtedy, gdyby był elementem pomocniczym, a nie kręgosłupem finansowania obronności. Jako przykłady wskazuje inwestycje, które i tak trzeba szybko zrobić w Polsce: fabryki amunicji, materiałów wybuchowych, komponentów do produkcji.

Gdybyśmy mogli użyć programu SAFE do budowy fabryk amunicji (…) to można byłoby ten program rozpatrywać

– mówi dr Krzysztof Winkler.

W jego podejściu chodzi o logikę „wzmocnij bazę”: pieniądze mają budować zdolności produkcyjne, a nie tylko finansować zakupy, które mogą zostać zablokowane politycznie lub wymuszać określoną linię strategiczną.

„Główne źródło” – i tu zaczyna się problem

Kluczowy zarzut Winklera dotyczy tego, jak SAFE ma być wykorzystany w praktyce. Według niego obecny rząd komunikuje program jako najważniejsze źródło dofinansowania zbrojeń, a to zmienia skalę ryzyka.

Obecny rząd mówi, że to ma być główne źródło dofinansowania polskich zbrojeń

– zaznacza dr Krzysztof Winkler.

Winkler przyznaje, że w „idealnym świecie” niskie oprocentowanie i odłożona spłata brzmią atrakcyjnie. Natomiast w świecie realnym – gdzie państwa rywalizują także w ramach sojuszy – pojawia się ryzyko kursowe i coś jeszcze groźniejszego: ryzyko zależności politycznej.

Zależność od „polityki obronnej UE”

Winkler mówi wprost, że największy kłopot widzi w powiązaniu polskiej polityki obronnej z kierunkiem polityki obronnej UE, którą w praktyce nadają największe państwa. Jego argument jest klasyczny dla polityki bezpieczeństwa: w czasie kryzysu liczy się swoboda — w doborze sprzętu, dostawców, sojuszników, a nawet kierunku dyplomacji.

To odchodzi jeszcze ryzyko polityczne związane z powiązaniem polskiej polityki obronnej z polityką obronną Unii Europejskiej, a w zasadzie Niemiec i Francji

– mówi dr Krzysztof Winkler.

W tej logice SAFE jako dominujące źródło finansowania byłby „kotwicą”, która może ograniczyć manewr Polski w przyszłości – zwłaszcza jeśli Europa będzie miała własne priorytety, niekoniecznie zbieżne z polskimi.

Interoperacyjność z USA i sojusznikami poza UE

Drugim elementem jest interoperacyjność – czyli zdolność do wspólnego działania z armią amerykańską i sojusznikami, którzy w dużej mierze kupują sprzęt amerykański (Wielka Brytania, Skandynawia, ale też Korea Południowa i Japonia jako kluczowi partnerzy technologiczni).

Potrzebujemy utrzymania interoperacyjności z armią amerykańską (…) i sojusznikami amerykańskimi

– podkreśla dr Krzysztof Winkler.

Tu Winkler wraca do warunku z początku: jeśli SAFE ma budować zdolności przemysłowe i uzupełniać większy system, można go użyć „mądrze”. Jeśli ma zastąpić wszystko inne – zaczyna blokować elastyczność.

„Zadłużanie wewnętrzne bezpieczniejsze”

Winkler ocenia, że propozycja „SAFE 0%” przedstawiana przez prezydenta może być korzystniejsza z punktu widzenia bezpieczeństwa, bo zadłużenie wewnętrzne daje większą kontrolę niż zewnętrzne. Zastrzega przy tym, że diabeł tkwi w konstrukcji, ale sam kierunek uważa za bezpieczniejszy strategicznie.

Zadłużanie się wewnętrzne jest zawsze bezpieczniejsze niż zadłużanie zewnętrzne

– mówi dr Krzysztof Winkler.

W jego ujęciu państwo, które chce realnie się zbroić, powinno maksymalizować swobodę decyzji — i minimalizować ryzyka, które w kryzysie mogą zostać użyte jako dźwignia nacisku.

/ad

Przeczytaj więcej

Ultimatum w PiS. „Ten konflikt trwa od lat”
Ultimatum w PiS. „Ten konflikt trwa od lat”
„Opowieści fantasy”. Burza po słowach Mazurka o kandydacie PiS na premiera
„Opowieści fantasy”. Burza po słowach Mazurka o kandydacie PiS na premiera
Grodecki: Nawet jeśli PiS się porozumie, ten sojusz długo nie przetrwa
Grodecki: Nawet jeśli PiS się porozumie, ten sojusz długo nie przetrwa