Teraz na antenie:
Radio Wnet
Kultura i media

„Lekcja pływania” Andrzeja Wajdy odnaleziona w archiwach. Krótki film z Markiem Perepeczką wraca po latach

W archiwach Telewizji Polskiej odnaleziono krótkometrażowy film Andrzeja Wajdy „Lekcja pływania” z Markiem Perepeczką. Materiał musi jeszcze przejść proces cyfryzacji – premiera możliwa jesienią.
„Lekcja pływania” Andrzeja Wajdy odnaleziona w archiwach. Krótki film z Markiem Perepeczką wraca po latach

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

O odkryciu mówi filmoznawca Łukasz Jasina.

Od lat funkcjonowało przekonanie, że taki krótkometrażowy film z Markiem Perepeczką istniał. Obawiano się jednak, że w archiwach się nie zachował.

~ podkreśla filmoznawca i dodaje:

W Telewizji Polskiej mało rzeczy naprawdę zaginęło. Trzeba było po prostu te archiwa porządnie przejrzeć i film się udało odnaleźć.

Film ma formę krótkiego metrażu – trwa prawdopodobnie około piętnastu minut. Zanim jednak trafi do widzów, musi zostać poddany procesowi cyfryzacji i opracowania archiwalnego.

Perepeczko w filmie Wajdy

„Lekcja pływania” powstała w interesującym okresie twórczości Andrzeja Wajdy – po filmach „Wszystko na sprzedaż” i „Brzezina”, kiedy reżyser chętnie realizował projekty telewizyjne. W obu tych produkcjach pojawia się Marek Perepeczko.

Obsadził Marka Perepeczkę, aktora, którego bardzo lubił i cenił, ale też aktora, który jak sami dobrze pamiętamy – głównie z uwagi na pryzmat Janosika – nie miał w Polsce wielkiego aktorskiego szczęścia.

Choć Perepeczko dla większości widzów pozostaje przede wszystkim Janosikiem, jego filmografia była znacznie bogatsza.

Wajda wciąż do odkrycia

Zdaniem Łukasza Jasiny twórczość Wajdy nie wymaga już odkrywania nowych filmów – znacznie ważniejsze jest ponowne odczytywanie jego dzieł.

My Wajdę musimy na nowo odczytywać. Tam jest w dalszym ciągu bardzo wiele do odkrycia. On się bardzo starał przypominać o tych swoich malarskich talentach. Starał się też przypominać swoich ulubionych malarzy, choćby próba przypominania o jego ulubionym malarzu Andrzeju Wróblewskim była bardzo częsta, a społeczeństwo jakoś tego nigdy nie zakodowało. Zawsze miało inne, ważniejsze fragmenty Wajdy do zapamiętania.

~ mówi filmoznawca i zaznacza, że dzieła polskiego reżysera wciąż można odczytywać na nowo.

Uniwersalność filmów Wajdy

W rozmowie podkreślono także, że twórczość reżysera była nie tylko opowieścią o Polsce:

Wajda potrafił światu powiedzieć o rzeczach bardzo uniwersalnych.

~ zauważa Łukasz Jasina. Przykładem pozostaje choćby „Ziemia obiecana”, która – mimo historycznego kontekstu – opowiada o mechanizmach kapitalizmu obecnych w wielu krajach.

Odnalezienie „Lekcji pływania” pokazuje, że archiwa wciąż mogą kryć niespodzianki, a twórczość Andrzeja Wajdy nadal potrafi odkrywać przed widzami nowe, zapomniane fragmenty swojej historii.

/ab

Czytaj także:

https://wnet.fm/broadcast/rzecz-o-andrzeju-wajdzie-czyli-sztuka-jest-magia-7-03-2026-r/

Przeczytaj więcej

Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks