Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Czechy zmniejszają wydatki na obronność. Spór z USA i napięcia w regionie

Czechy mogą w 2026 r. obniżyć wydatki na obronność do 1,8 proc. PKB - poniżej poziomu NATO. Decyzja nowego rządu Andreja Babiša wywołuje napięcia z Waszyngtonem.
Czechy zmniejszają wydatki na obronność. Spór z USA i napięcia w regionie

Praga/Fot. Piotr Mateusz Bobołowicz | Radio Wnet

Spadek wydatków na obronność

Czechy po raz pierwszy osiągnęły poziom 2 proc. PKB na obronność dopiero w ubiegłym roku. Jednak według zapowiedzi nowego rządu Andreja Babiša wydatki w 2026 r. mogą spaść do ok. 1,8 proc., co oznaczałoby powrót poniżej natowskiego minimum – tym bardziej problematyczny w obliczu nowego celu 3,5 proc.

Środków nie ma, kasa państwowa jest pusta

tak władze w Pradze tłumaczą konieczność ograniczeń, wskazując na rosnący deficyt finansów publicznych.

Decyzja wywołała reakcję Stanów Zjednoczonych. Podczas konferencji bezpieczeństwa na Zamku Praskim ambasador USA przypomniał Czechom o zobowiązaniach sojuszniczych w bardzo bezpośrednich słowach.

Z perspektywy Stanów Zjednoczonych nie widać tu miejsca na taryfę ulgową – podkreślono podczas spotkania.

https://wnet.fm/2026/03/05/madryt-mowi-nie-waszyngtonowi-nowy-spor-w-relacjach-transatlantyckich/

Pragmatyzm zamiast ambicji geopolitycznych

W czeskiej debacie publicznej coraz częściej pojawia się przekonanie, że państwo średniej wielkości nie powinno angażować się zbyt mocno w globalne konflikty.

Wielkie burze dziejowe należy przeczekać i za bardzo się w nie nie mieszać, bo Czechy grają w innej kategorii wagowej

wskazuje dr Maciej Ruczaj.

Ten sposób myślenia widać także w sporze o pomoc dla Ukrainy. Część elit argumentuje, że wsparcie Kijowa leży w interesie bezpieczeństwa regionu, inni podkreślają, że „to nie jest nasza sprawa” i decyzje zapadną przede wszystkim między największymi mocarstwami.

Kryzys formatu V4

Różnice w podejściu do wojny na Ukrainie doprowadziły również do paraliżu współpracy w ramach Grupy Wyszehradzkiej (V4).

V4 jest w pewnym sensie zablokowana niespójnością strategiczną od czasu pełnoskalowej rosyjskiej inwazji

ocenia Ruczaj.

Największą barierą pozostaje konflikt polityczny między Polską a Węgrami. W efekcie współpraca została ograniczona do minimum, a uzgadnianie wspólnych stanowisk przed spotkaniami UE – niegdyś standard – praktycznie zanikło.

Spory energetyczne z Ukrainą

Dodatkowym źródłem napięć w regionie są relacje Ukrainy z Węgrami i Słowacją w sprawie tranzytu surowców przez ropociąg Przyjaźń.

Zdaniem dra Ruczaja część sporów ma charakter polityczny i jest związana z kampanią wyborczą na Węgrzech oraz kryzysem finansów publicznych na Słowacji.

Te kraje mają realny problem, bo przez lata unikały dywersyfikacji dostaw energii

Jednocześnie, gość „Odysei Wyborczej” wskazuje, że alternatywy istnieją – m.in. dzięki rozwojowi infrastruktury energetycznej na osi północ-południe w Europie Środkowej. Warunkiem jest jednak decyzja polityczna o ich pełnym wykorzystaniu.

/awk

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Przeczytaj więcej

Ultimatum w PiS. „Ten konflikt trwa od lat”
Ultimatum w PiS. „Ten konflikt trwa od lat”
„Opowieści fantasy”. Burza po słowach Mazurka o kandydacie PiS na premiera
„Opowieści fantasy”. Burza po słowach Mazurka o kandydacie PiS na premiera
Grodecki: Nawet jeśli PiS się porozumie, ten sojusz długo nie przetrwa
Grodecki: Nawet jeśli PiS się porozumie, ten sojusz długo nie przetrwa