Teraz na antenie:
Radio Wnet
Kultura i media

Jacek Bartosiak: Obecna wojna z Iranem ma sens z punktu widzenia USA

Szef Strategy&Future Jacek Bartosiak ocenia, że obecna wojna USA z Iranem ma sens z punktu widzenia geostrategicznych interesów Stanów Zjednoczonych. Izrael nie jest tu główną siłą pociągową - dodaje.
Jacek Bartosiak: Obecna wojna z Iranem ma sens z punktu widzenia USA

Jacek Bartosiak

Gość Krzysztofa Skowrońskiego należy do krytyków większości wojen na Bliskim Wschodzie po 11 września 2001 roku. Uważa, że nie miały one sensu z punktu widzenia geostrategicznego. Inaczej jednak patrzy na obecny konflikt z Iranem, który został zaatakowany przez USA i Izrael.

Obecna wojna ma sens i decyzja o jej rozpoczęciu wpisuje się w uwarunkowanie geopolityczne i pewne imperatywy, które Amerykanie chcą uzyskać. I to ją odróżnia, wbrew temu, co mówią wszyscy komentatorzy, od poprzednich tych wojen. Nie zmienia to, że może się ona zakończyć bardzo źle

– wskazuje ekspert od spraw międzynarodowych.

https://wnet.fm/2026/03/04/iran-wazny-ale-nie-kluczowy-tak-chiny-licza-swoje-ryzyko/

Rozejm z Chińczykami

Zdaniem Bartosiaka w przypadku trwającego konfliktu główną siłą pociągową nie był tu Izrael.

Amerykanie jesienią roku 2025, po sześciu latach wojny systemowej skwitowali, że nie wygrali pierwszego jej rozdziału. Chińczycy skutecznie zablokowali metale ziem rzadkich, nie ulegli taryfom, sankcjom i tak dalej. I wygrali z hukiem konkurencyjność gospodarczą w pierwszych pięciu latach tej wojny, czego dobitnym dowodem była „czkawka” amerykańskiego przemysłu, w tym zbrojeniowego, w temacie metali ziem rzadkich. Trump musiał grzecznie poprosić Chińczyków o rozejm. I go dostał. Oczywiście tymczasowo, bo wszyscy ostrzą noże

– tłumaczy Jacek Bartosiak.

Drugi rozdział

Jak podkreśla, Amerykanie nie poszli spać, tylko postanowili otworzyć drugi rozdział konfliktu.

I teraz od największego takiego ogółu: drugi rozdział walki systemowej o świat, którą Amerykanie rozpoczęli, nosi tytuł „nasza strategia interwencji wojskowych i operacji CIA oraz FBI w innych państwach, w celu dostępu do surowców, zasobów i obsługi systemu petrodolara”

– wskazuje gość Poranka Wnet.

Zdaniem Bartosiaka Amerykanie działają tak, by mogli dalej finansować swoją światową pozycję i gospodarkę. Przeciwstawiają się temu Chińczycy, którzy stawiają na inwestycję, pieniądze, budowę fabryk, zwłaszcza w krajach globalnego Południa.

Amerykanie mają wiele słabości, ale mają też wiele punktów silnych. Chińczycy mają wiele słabości, ale mają też wiele punktów silnych. I tu jest pewna symetria. Amerykanie mają wszystkie zasoby surowcowe świata. Ale ich system „petrodolara” i możliwość drukowania bezkarnego pieniędzy jest uzależniona od recyklingu marży z Eurazji w amerykańskim systemie. I tu wchodzą z państwa Zatoki, Cieśnina Ormuz i tak dalej

– mówi szef Strategy&Future.

https://wnet.fm/2026/03/04/wojna-o-iran-dzieli-prawice-pawel-lisicki-polska-powinna-zachowac-neutralnosc/

Rywalizacja z Chinami

Zwraca uwagę, że Amerykanie poprzez flotę, własne surowce i dolara kontrolują w dużej mierze strategiczne przepływy świata.

I ta wojna ma to pokazać. Natomiast Chińczycy mają oczywiście wspaniałą konkurencyjność, bardzo produktywne społeczeństwo, świetnie wykształcone i rozbuchane. Są wielkim „behemotem” przemysłowym, ale nie mają wystarczająco surowców i minerałów, by utrzymać swoją populację i zapewnić jej prosperity

– dodaje.

Wg Bartosiaka USA postanowiły wykorzystać to, czego nie miał Hitler.

Czyli Amerykanie mają jedyną siłę zbrojną, która jest wyraźnie, ale wyraźnie lepsza, niż wszystkie inne na planecie Ziemia

– ocenia Bartosiak.

jbp/

Przeczytaj więcej

Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks