Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Iran ryzykuje własną gospodarką blokując Ormuz

Ewentualna blokada cieśniny Ormuz może przełożyć się na wzrost cen paliw w Europie i Polsce, choć skala podwyżek zależy przede wszystkim od czasu trwania konfliktu – ocenia prof. Bogdan Szafrański.
Iran ryzykuje własną gospodarką blokując Ormuz

Posłuchaj całej rozmowy:

Po doniesieniach o możliwym ograniczeniu ruchu statków w cieśninie Ormuz pojawiły się obawy o stabilność globalnych dostaw ropy. Jak wskazał na antenie Radia Wnet prof. Bogdan Szafrański, już sama możliwość militarnego zagrożenia żeglugi powoduje realne skutki gospodarcze.

Ekonomista podkreślił, że nawet częściowa blokada tego strategicznego szlaku może wstrzymać transport surowca.

Dopóki Iran ma możliwości militarne rażenia celów w tym wąskim przejściu morskim, statki przewożące ropę przez najbliższe dni, a może dłużej, tamtędy nie będą płynąć

– zaznaczył.

Wpływ na ceny ropy i paliw

Zdaniem profesora krótkotrwałe zakłócenia ograniczą podaż ropy przede wszystkim w perspektywie krótkoterminowej, jednak przedłużający się konflikt może doprowadzić do wyraźniejszego wzrostu cen.

Szafrański ocenił, że realny scenariusz zakłada wzrost ceny baryłki z obecnych ok. 70 dolarów do poziomu 85–90 dolarów. Znacznie wyższe prognozy uznał za mało prawdopodobne.

Jeżeli blokada utrzymałaby się przez kilka tygodni, skutki odczuliby również konsumenci.

Wszyscy kupujący benzynę czy olej napędowy będą to odczuwać, zanim ceny ponownie spadną

– wskazał.

Iran również poniósłby koszty

Ekspert zwrócił uwagę, że długotrwałe zamknięcie cieśniny uderzałoby także w sam Iran, którego gospodarka w dużej mierze opiera się na eksporcie ropy.

Przedłużenie konfliktu i realne egzekwowanie sankcji mogłoby dodatkowo pogorszyć sytuację finansową Teheranu.

Iran także nie może sobie pozwolić na długotrwałą blokadę, bo ropa jest jednym z jego głównych źródeł dochodu

– podkreślił.

Alternatywne trasy tylko teoretyczne

Profesor zaznaczył, że alternatywne drogi eksportu surowca z regionu Zatoki Perskiej istnieją głównie w teorii. Transport lądowy przez Turcję lub Syrię ma ograniczoną przepustowość i napotyka poważne bariery polityczne oraz bezpieczeństwa.

W praktyce oznacza to, że cieśnina Ormuz pozostaje kluczowym „wąskim gardłem” światowego handlu energią, a każda destabilizacja w tym rejonie natychmiast odbija się na globalnym rynku paliw.

/ad

Przeczytaj więcej

Ultimatum w PiS. „Ten konflikt trwa od lat”
Ultimatum w PiS. „Ten konflikt trwa od lat”
„Opowieści fantasy”. Burza po słowach Mazurka o kandydacie PiS na premiera
„Opowieści fantasy”. Burza po słowach Mazurka o kandydacie PiS na premiera
Grodecki: Nawet jeśli PiS się porozumie, ten sojusz długo nie przetrwa
Grodecki: Nawet jeśli PiS się porozumie, ten sojusz długo nie przetrwa