Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Iran odpowiada na atak Izraela i USA

Bliski Wschód znalazł się w momencie, który może okazać się jednym z najważniejszych punktów zwrotnych ostatnich lat.
Iran odpowiada na atak Izraela i USA

Iran / Fot. Pxhere.com (Public Domain)

Po porannych uderzeniach Izraela i Stanów Zjednoczonych na cele w Iranie konflikt przestał być wojną prowadzoną w cieniu i przeniósł się do otwartej konfrontacji militarnej między państwami.

Nad Teheranem pojawiły się kłęby dymu, a według doniesień celem operacji były obiekty wojskowe oraz osoby należące do najwyższego kierownictwa politycznego i bezpieczeństwa Iranu. 

Izrael określił działania jako uderzenie prewencyjne, argumentując, że miało ono zapobiec rosnącemu zagrożeniu ze strony irańskiego programu rakietowego i nuklearnego. Operacja nie była jednak ograniczona symbolicznie.

Według informacji napływających z różnych źródeł była to skoordynowana akcja prowadzona wspólnie z USA, co oznacza jakościową zmianę w konflikcie i bezpośrednie zaangażowanie największego mocarstwa świata w starcie z Teheranem.

https://wnet.fm/2026/02/28/trwa-wojna-izrael-atakuje-iran-bliski-wschod-wchodzi-w-nowa-faze-konfliktu/

Odpowiedź Iranu przyszła szybko. W kierunku Izraela wystrzelono pociski balistyczne, a systemy obrony powietrznej zostały natychmiast uruchomione. W wielu miejscach kraju słychać było eksplozje związane z przechwytywaniem rakiet, a władze izraelskie ogłosiły stan najwyższej gotowości i przygotowały społeczeństwo na dalsze uderzenia.

To, co jeszcze niedawno było serią pośrednich starć, cyberataków i operacji wywiadowczych, dziś przybiera formę otwartej wojny odstraszania. Iran zapowiada dalsze działania odwetowe, a napięcie rozszerza się na cały region. W konflikt zaczynają być wciągane kolejne podmioty, w tym sojusznicze wobec Teheranu ugrupowania z Jemenu, które grożą atakami na szlaki morskie i infrastrukturę handlową na Morzu Czerwonym, co może bezpośrednio uderzyć w globalny handel i ceny energii.

— Jarosław Wolski (@wolski_jaros) February 28, 2026

Równolegle rośnie wymiar międzynarodowy kryzysu. Rosja potępiła operację jako akt agresji i ostrzegła przed destabilizacją całego regionu, jednocześnie sygnalizując gotowość do mediacji. Analitycy zwracają uwagę, że eskalacja może być dla Moskwy politycznie korzystna, ponieważ odciąga uwagę Zachodu od wojny w Ukrainie i rozprasza zasoby dyplomatyczne państw NATO.

Stawką konfliktu pozostaje przede wszystkim kwestia irańskiego programu nuklearnego. Izrael od lat deklaruje, że nie dopuści do uzyskania przez Teheran zdolności atomowych, które mogłyby zmienić równowagę sił w regionie. Iran z kolei postrzega działania militarne jako próbę osłabienia jego pozycji i ingerencję w suwerenność państwa. Brak postępów w negocjacjach oraz rosnąca militaryzacja regionu sprawiły, że scenariusz konfrontacji, jeszcze niedawno uznawany za skrajny, stał się rzeczywistością.

Największą niewiadomą pozostaje dziś skala dalszej eskalacji. Jeśli odwet Iranu będzie kontynuowany, konflikt może objąć nie tylko Izrael, lecz także amerykańskie bazy wojskowe i państwa Zatoki Perskiej. W takim scenariuszu Bliski Wschód przestałby być lokalnym kryzysem, a stałby się jednym z głównych pól globalnej rywalizacji mocarstw.

Świat wchodzi więc w okres głębokiej niepewności. Decyzje podjęte w najbliższych dniach zdecydują, czy obecne wydarzenia pozostaną krótką, brutalną wymianą ciosów, czy początkiem długotrwałego konfliktu, którego skutki odczują także Europa i światowa gospodarka.

/jn

Przeczytaj więcej

Trupie pole i ślady zbrodni. Prof. Teul o pracy przy ekshumacjach na Wołyniu
Trupie pole i ślady zbrodni. Prof. Teul o pracy przy ekshumacjach na Wołyniu
Prokurator IPN: Od 10 lat Ukraina nie realizuje naszych wniosków o pomoc prawną ws. zbrodni wołyńskiej
Prokurator IPN: Od 10 lat Ukraina nie realizuje naszych wniosków o pomoc prawną ws. zbrodni wołyńskiej
Staniszewski o problemach KO: Poza budowaniem podziałów nie potrafi niczego zaoferować
Staniszewski o problemach KO: Poza budowaniem podziałów nie potrafi niczego zaoferować