Polska przestrzeń powietrzna jest skutecznie monitorowana powyżej ok. 3 km. Niżej – jak podkreśla ekspert – system ma poważne braki.
Do 300 metrów praktycznie nie mamy identyfikacji. Dlatego wlatują balony czy drony
Janiszewski przypomina, że po 24 lutego 2022 r. procedury tworzono w trybie pilnym.
W dwa tygodnie wyrysowaliśmy zasady, które działają do dziś. Pracowaliśmy 24 godziny na dobę




