Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Rosja buduje nowy kierunek zagrożenia na północy NATO

Rosja wzmacnia się przy granicy z Finlandią i buduje nowy kierunek presji na północnej flance NATO – ostrzega gen. Bogusław Samol. „To bardzo niebezpieczne”.
Rosja buduje nowy kierunek zagrożenia na północy NATO

Rosyjskie jednostki specjalne, fot. wikimedia.org/Ministry of Defence of the Russian Federation

Posłuchaj całej rozmowy:

Pierwszym tematem rozmowy była rozbudowa rosyjskich baz przy granicy z Finlandią i jej znaczenie dla bezpieczeństwa NATO. Gen. Bogusław Samol podkreślał, że na północnej flance Sojuszu rośnie nowy kierunek strategiczny, który Rosja traktuje jako obszar potencjalnej presji lub agresji. W jego ocenie ryzyko dotyczy nie tylko Finlandii, ale też kolejnych państw regionu.

„Rośnie kolejny kierunek strategiczny związany z zagrożeniem potencjalnej agresji ze strony Rosji na północną flankę NATO. Celem może być Finlandia, w kolejności Szwecja z Norwegią.”

Samol wskazywał, że Moskwa przygotowuje się do tego od dłuższego czasu, a szczególnym sygnałem ma być reorganizacja rosyjskich struktur dowodzenia na tym kierunku.

„W 2024 roku, po przystąpieniu Finlandii do NATO, Rosjanie zreorganizowali Zachodni Okręg Wojskowy na dwa: Leningradzki oraz Moskiewski, w celu poprawy strategicznego dowodzenia na północnej granicy i wzmocnienia pozycji wobec NATO na granicy z Finlandią. Jest to bardzo niebezpieczne.”

Sprawa Epsteina i wojna psychologiczna

W rozmowie pojawił się także wątek akt Epsteina i domniemanych powiązań agenturalnych. Generał oceniał, że sprawa – niezależnie od medialnych spekulacji – jest elementem wojny psychologicznej, szczególnie w relacjach Rosji i Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie zastrzegł, że nie chce wchodzić w szczegóły dotyczące polityki wewnętrznej USA, a bardziej interesuje go to, jak amerykańska administracja działa w sferze bezpieczeństwa i geopolityki.

„Na pewno jest to element wojny psychologicznej między Zachodem a Rosją, a przede wszystkim między Rosją i Stanami Zjednoczonymi.”

W tym kontekście zwrócił uwagę na rosyjskie działania, które – jego zdaniem – mogą podważać autorytet prezydenta USA.

„Rosjanie wystawiają do wiatru prezydenta Stanów Zjednoczonych… a w ten sposób prawdopodobnie starają się podrywać jego autorytet w społeczeństwie amerykańskim.”

Szanse na przerwanie ognia i pokój na Ukrainie

Na koniec gen. Samol mówił o realnych szansach na zawieszenie broni i rozmowy pokojowe. Podkreślał, że proces ma swoją kolejność – przerwanie ognia, zawieszenie broni, a dopiero potem negocjacje – ale jego zdaniem kluczowa przeszkoda leży po stronie Rosji, która nie jest zainteresowana pokojem.

„Sprawa pokoju jest po stronie Rosji, która nie chce zawierać pokoju i doskonale wie dlaczego.”

Zwracał też uwagę na ograniczenia wsparcia Zachodu oraz na to, jak Rosja ocenia dziś największe państwa Europy.

„Pomoc jest na zasadzie: ‘za dużo, żeby umrzeć, za mało, żeby żyć’. (…) Rosjanie przestali szanować Niemców, Francuzów i Brytyjczyków.”

W jego ocenie Władimir Putin gra na czas, a powolna ofensywa – mimo strat – ma dla Moskwy sens polityczny. Dlatego generał nie wierzy ani w szybki rozejm, ani w wycofanie rosyjskich wojsk.

„Ta ofensywa jest powolna, ale metr po metrze zdobywają teren przy wielkich stratach. Rosjanie ze stratami się nie liczą. (…) Uważam, że to prędko nie nastąpi… a tym bardziej wycofanie wojsk rosyjskich. One tam zostaną.”

/ad

Przeczytaj więcej

Ultimatum w PiS. „Ten konflikt trwa od lat”
Ultimatum w PiS. „Ten konflikt trwa od lat”
„Opowieści fantasy”. Burza po słowach Mazurka o kandydacie PiS na premiera
„Opowieści fantasy”. Burza po słowach Mazurka o kandydacie PiS na premiera
Grodecki: Nawet jeśli PiS się porozumie, ten sojusz długo nie przetrwa
Grodecki: Nawet jeśli PiS się porozumie, ten sojusz długo nie przetrwa