Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Europa zapłaci za ideologię? Ekspert o zimie, gazie i atomie

Mroźna zima sprawdziła europejską energetykę. Wojciech Jakóbik tłumaczy, dlaczego Polska jest bezpieczna, a Niemcy zapłacą za lekceważenie zapasów gazu.
Europa zapłaci za ideologię? Ekspert o zimie, gazie i atomie

Zima, fot. flickr/centralniak

Zdaniem dziennikarza Wojciecha Jakóbika obecna zima brutalnie przypomniała, że bezpieczeństwo energetyczne nie jest abstrakcją ani czysto rynkową kalkulacją. Polska – w przeciwieństwie do części państw UE – weszła w sezon grzewczy dobrze przygotowana.

Przepisy o obowiązkowych zapasach gazu w Polsce obowiązują od dawna. Dopiero po inwazji Rosji na Ukrainę przekonaliśmy resztę państw członkowskich, że trzeba zbierać magazyny na zimę

– mówi.

Jakóbik podkreśla, że Polska spełniła unijny wymóg napełnienia magazynów, czego nie zrobiły Niemcy. Jak wskazje, „u nas ten cel został spełniony, w Niemczech nie. Tłumaczyli to argumentami ekonomicznymi, że nie opłaca się zbierać takich zapasów”.

Efekt tej decyzji będzie – jego zdaniem – kosztowny. Dodaje, że teraz Niemcy będą musieli kupić drogo gaz, który dotrze trochę później. Zapłacą za błąd, który w dodatku był niezgodny z przepisami europejskimi.

Publicysta zwraca też uwagę, że bezpieczeństwo jednego państwa przekłada się na całą wspólnotę.

To są naczynia połączone. Ich problemy mogą być kiedyś łagodzone dostawami gazu z Polski

– wskazuje.

Zima kontra Zielony Ład: „świat fizyczny przypomniał o sobie”

Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest odporność systemów energetycznych w warunkach ekstremalnych. Zdaniem Jakóbika ostatnie tygodnie pokazały granice transformacji opartej wyłącznie na odnawialnych źródłach energii.

Świat fizyczny przypomniał o sobie. Ograniczenia fizyczne sprawiają, że nie jesteśmy w stanie jutro porzucić paliw kopalnych

– mówi.

Ekspert podkreśla, że w czasie silnych mrozów potrzebna jest energetyka pracująca w podstawie – niezależna od pogody.

Atak zimy pokazał, że potrzebna jest energetyka, która da nam tyle energii, ile sobie zaplanujemy. W takich warunkach dwie trzecie energii w Polsce dawały paliwa kopalne

– wskazuje.

Jakóbik zaznacza, że nie oznacza to negowania sensu OZE, ale konieczność realistycznego planowania. I dodaje, że „to nie znaczy, że wiatraki czy panele są bez sensu, ale musimy planować w oparciu o obliczenia techników, a nie tylko idee, nawet szczytne”.

W tym kontekście pojawia się również wątek energetyki jądrowej jako niezbędnego elementu przyszłego miksu.

Węgiel, atom i konkurencyjność Europy

Jakóbik wskazuje, że bezpieczeństwo zaczyna dziś wypierać dogmatyzm klimatyczny, także w Unii Europejskiej. Mówi, że „kraje, które chciałyby wyłączać energetykę jądrową, mówią dziś, że byłby to największy błąd stulecia”.

Jego zdaniem Polska powinna prowadzić politykę korekt, a nie rewolucji.

Ekspert zwraca też uwagę na globalny kontekst – zwłaszcza Chiny, które równolegle rozwijają wszystkie technologie. Wyjaśnia, że Chińczycy stawiają wszystko naraz: fotowoltaikę, wiatr, atom, gaz i nowy węgiel.

Kluczowym wyzwaniem pozostaje konkurencyjność europejskiego przemysłu.

„Polski przemysł ma jedne z najwyższych cen hurtowych energii w Europie. Bez ich obniżenia nie będziemy w stanie rywalizować ani z Amerykanami, ani z Chińczykami”.

/fa

Przeczytaj więcej

Bosak o wojnie w PiS: Kaczyński nie da Morawieckiemu mitu założycielskiego
Bosak o wojnie w PiS: Kaczyński nie da Morawieckiemu mitu założycielskiego
Rozłam w PiS stał się faktem. „To spełnienie marzeń Donalda Tuska”
Rozłam w PiS stał się faktem. „To spełnienie marzeń Donalda Tuska”
Prezydent chce referendum ws. Zielonego Ładu. Padło nowe pytanie
Prezydent chce referendum ws. Zielonego Ładu. Padło nowe pytanie