Teraz na antenie:
Radio Wnet
Kultura i media

Deal Europy z Chinami? Xi Jinping może czekać na więcej

Europa próbuje otworzyć się na Chiny, ale Pekin nie spieszy się z odpowiedzią. Zdaniem Radosława Pyffla Stary Kontynent nie ma dziś realnej „opcji chińskiej”, a o wszystkim i tak zdecydują mocarstwa.
Deal Europy z Chinami? Xi Jinping może czekać na więcej

Xi Jinping, fot. flickr.com/World Economic Forum/Manuel Lopez

Posłuchaj całej rozmowy:

Europa po raz kolejny próbuje otwarcia na Chiny, ale – jak ocenia analityk polityki międzynarodowej Radosław Pyffel – Pekin nie spieszy się z odpowiedzią. W jego ocenie Stary Kontynent nie ma dziś realnej „opcji chińskiej”, a globalna gra toczy się ponad europejskimi głowami.

Chiny: chłodna kalkulacja zamiast dialogu

W 2025 roku Europa dwukrotnie próbowała zbliżenia z Pekinem. Najpierw w lipcu, podczas wizyty Ursuli von der Leyen i Komisji Europejskiej, później jesienią – w czasie wizyty prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Obie próby zakończyły się bez przełomu.

Europa już wielokrotnie kierowała takie – powiedziałbym – błagalne prośby pod adresem Chin. Najpierw była wizyta Ursuli von der Leyen, później Macrona. W obu przypadkach Chiny nie zareagowały

– zwraca uwagę.

Jacek Saryusz-Wolski: Trump pozytywnie namieszał

Zdaniem Pyffla Pekin nie traktuje Komisji Europejskiej jako partnera politycznego wysokiego szczebla, a sama asertywna postawa Brukseli nie przełożyła się na realne ustępstwa ze strony Chin.

W przypadku Francji efekt był wręcz odwrotny. Po powrocie Macrona z Chin Pekin nałożył dodatkowe cła na towary spożywcze z Francji i Włoch. Rzym ostatecznie wyłamał się z europejskiego frontu, Paryż pozostał osamotniony.

Macron jest zawsze przyjmowany z wielką pompą, na czerwonych dywanach, ale też niczego nie wskórał. A po jego powrocie Chińczycy nałożyli dodatkowe cła. Francuzi zostali na lodzie

– mówi.

Europa: oferta bez ceny

Według analityka Chiny odtrącają dziś wyciągniętą przez Europę rękę, ponieważ nie widzą powodu, by cokolwiek w zamian oferować. Pekin może po prostu czekać – na większe ustępstwa lub dalsze osłabienie pozycji Europy.

Być może Chiny czekają na jeszcze lepszą ofertę. Być może na zgodę w sprawach strategicznych. A być może uważają, że i tak wezmą wszystko, co planują, bo Europa jest słaba i naciskana przez Stany Zjednoczone

– zaznacza.

Unia Europejska oficjalnie mówi dziś o „deriskingu” i dywersyfikacji dostaw, zwłaszcza w sektorach strategicznych. W praktyce jednak jej zależność od Chin pozostaje bardzo wysoka – od metali ziem rzadkich po farmaceutyki i komponenty przemysłowe.

Jeżeli spojrzymy na łańcuchy dostaw, to ta zależność od Chin i tak jest duża. Europa nie ma tu realnego pola manewru

– podkreśla.

Zdaniem Pyffla pełne „odsprzęgnięcie” od Chin, porównywane czasem do realiów zimnej wojny, jest w europejskich warunkach niemożliwe.

Zaniedbania Zachodu

Analityk podkreśla, że obecna sytuacja nie jest efektem ostatnich lat, lecz wynikiem co najmniej dwóch dekad zaniedbań. Europa stopniowo traciła innowacyjność i konkurencyjność, podczas gdy Chiny konsekwentnie budowały własny ekosystem rozwojowy.

Chiny zainwestowały ogromne pieniądze w badania i rozwój, stworzyły cały ekosystem, pompowały własne firmy i chroniły je. To nie stało się z dnia na dzień – Europa po prostu to przespała.

USA: pragmatyzm zamiast ideologii

Na końcu tej układanki znajdują się Stany Zjednoczone. Mimo ostrej retoryki wobec Chin, Waszyngton – jak zauważa Pyffel – prowadzi politykę pragmatyczną, utrzymując robocze relacje z Pekinem.

Amerykanie dogadali się z Chińczykami choćby w sprawie TikToka. Trump zaprosił Chiny do Rady Pokoju. Traktuje je jako silnego, wpływowego partnera, z którym trzeba się układać

– mówi.

W przeciwieństwie do USA Europa nie dysponuje podobnymi narzędziami nacisku. To sprawia, że jej pozycja w globalnej grze jest znacznie słabsza.

Europa jest dziś naciskana z dwóch stron – przez Stany Zjednoczone i przez Chiny. I ma znacznie słabsze karty

– podsumowuje.

/ad

Przeczytaj więcej

Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks