Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Tomasz Budnikowski: Adam Szłapka za swój wpis może trafić przed sąd

Adwokat Tomasz Budnikowski w rozmowie z Jaśminą Nowak tłumaczy niestosowność wpisu rzecznika Adama Szłapki, atakującego mecenasa Bartosza Lewandowskiego. Wskazuje też konsekwencje prawne publikacji.
Tomasz Budnikowski: Adam Szłapka za swój wpis może trafić przed sąd

Tomasz Budnikowski

W piątek rzecznik prasowy rządu Adam Szłapka zaatakował na portalu X adwokata Bartosza Lewandowskiego i jego kancelarię, zarzucając, że ich usługi rekomenduje Rosja.

Lewandowski jest obrońcą kilku czołowych polityków prawicy, w tym Zbigniewa Ziobro i Marcina Romanowskiego. Wielokrotnie udawało mu się pognębiać procesowo prokuraturę kierowaną przez Adama Bodnara i Waldemara Żurka.

Lista kancelarii prawnych przeznaczonych dla obywateli Rosji w Polsce została opracowana przez Moskwę już po barbarzyńskiej napaści na Ukrainę. Widnieje na niej „KHANZADYAN LEWANDOWSKI & PARTNERS”. Ta sama kancelaria dziś broni Ziobry. Każdy sam wyciągnie wnioski

– napisał Szłapka.

— Adam Szłapka (@adamSzlapka) January 16, 2026

Wpis wywołał niezwykle burzliwą dyskusję, w której zarzucano Szłapce (który znalazł licznych naśladowców tej krytyki z szeroko rozumianego obozu władzy i jej sympatyków), że nie rozumie roli adwokata i narusza standardy demokracji.

Rolą adwokata jest obrona klienta

O sytuacji tej Jaśmina Nowak rozmawia z adwokatem Tomaszem Budnikowskim. Jego kancelaria również znajduje się na rosyjskiej liście.

Większość szanujących się państw prowadzi taką listę, która jest dostępna dla obywateli tych państw. Jest ona normalnym dokumentem, niosącym pomoc konsularną własnym obywatelom. Także polskie konsulaty, czy to w Moskwie, czy w Nowym Jorku, mają takie listy, na których są prawnicy miejscowi świadczący pomoc po polsku dla Polaków, albo osób znających język polski

– mówi Tomasz Budnikowski.

Adwokat wyjaśnia, że w związku z tym, że zna kilka języków, jest na listach kilku ambasad, w tym właśnie rosyjskiej, ale także amerykańskiej. O tej ostatniej mówi, że była to pierwsza lista, na której się znalazł.

Następnie zwróciłem się do ambasady rosyjskiej, tak żeby mnie wpisali na tę listę, żebym mógł pomagać prawnie obywatelom rosyjskim, dlatego że znam ten język. Jestem również na liście ambasady niemieckiej, australijskiej, belgijskiej, brytyjskiej Podejrzewam, że kilku innych państw też. Ja tego wszystkiego nie jestem w stanie kontrolować

– tłumaczy.

Kancelarie pomagają potomkom Sybiraków

Mecenas podkreśla, że błędem jest wnoszenie o szczególnym związku z danym krajem na podstawie obecności kancelarii na liście.

Po prostu znam język angielski, a Ameryka chce, bym pomagał Amerykanom, czy też Polakom z Ameryki

– podkreśla.

Budnikowski wskazuje na szczególny wątek historyczny, który zupełnie umknął rzecznikowi rządu.

Trafiają do nas między innymi obywatele rosyjscy narodowości polskiej, którzy nie znają polskiego, którzy są obywatelami Federacji Rosyjskiej, bo są potomkami osób, które zostały zesłane na Syberię, na przykład podczas II wojny światowej. I taka lista powinna być, taka lista jest w interesie państwa polskiego

– mówi.

Szłapka może trafić przed sąd

Wpis Adama Szłapki adwokat ocenia jako godzący w demokratyczne prawo do obrony.

Adwokat jest gwarantem tego procesu, bez tego mielibyśmy proces inkwizycyjny

– przypomina Tomasz Budnikowski

Mówi również o potencjalnych konsekwencjach prawnych.

Kancelarie, które są na tej liście – przypominam, to jest kilkanaście kancelarii adwokackich i radcowskich z całej Polski, nie tylko z Warszawy – mogły się poczuć urażone tym wpisem, dlatego że on jasno wskazywał na to, że są to kancelarie związane z Kremlem. Przypominam, że te listy są aktualizowane corocznie. One istnieją prawdopodobnie dawniej, niż większość z nas prowadzi praktykę adwokacką. Jako adwokaci wystąpić do autora tego wpisu o przeprosiny, o zadośćuczynienie i o usunięcie tego wpisu. I jest też odpowiedzialność karna

– stwierdza Tomasz Budnikowski, nawiązując do art. 212 kodeksu karnego.

Zgodnie z tym przepisem sprawcy zniesławienia dokonanego za pomocą środków komunikacji masowej grozi do 1 roku pozbawienia wolności.

jbp/

Przeczytaj więcej

Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Referendum to dopiero początek? „Mieszkańcy powiedzieli dość”. Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
Jest śledztwo w sprawie działania policji w mieszkaniu Tomasza Sakiewicza
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje
KAS jako narzędzie opresji wobec przedsiębiorców? Szefowa związku zawodowego protestuje