Teraz na antenie:
Radio Wnet
Kultura i media

Marek Budzisz: Wenezuela pokazuje granice rosyjskiej siły i nową strategię USA

Rosja utknęła na Ukrainie i traci pole manewru globalnie – ocenia Marek Budzisz ze Strategy&Future. Wydarzenia w Wenezueli to sygnał presji USA i test dla Moskwy, Chin oraz Europy.
Marek Budzisz: Wenezuela pokazuje granice rosyjskiej siły i nową strategię USA

Marek Budzisz podczas I Festiwalu Książki Geopolitycznej / Fot. Jan Włodzimierz Brewczyński,

Wydarzenia w Wenezueli obnażają realne możliwości Federacji Rosyjskiej i jednocześnie wpisują się w szerszą strategię Stanów Zjednoczonych – uważa Marek Budzisz, ekspert Strategy&Future, który był gościem porannej audycji Radia Wnet.

Rosja reaguje zgodnie z przypuszczeniami, to znaczy retorycznie potępia, natomiast realnie nie jest w stanie wiele zrobić

– podkreśla Budzisz.

Ekspert zwraca uwagę, że uderzenie w Wenezueli miało charakter demonstracji siły.

To jest rzeczywiście pokaz siły. Skuteczność tego uderzenia potwierdza te oceny – przewaga była bardzo wyraźna, a sposób przygotowania można określić jako perfekcyjny

– mówi Budzisz, odnosząc się do informacji o stratach po stronie sił wspierających reżim Nicolása Maduro.

Jego zdaniem nie oznacza to definitywnego końca rosyjskich ambicji w Ameryce Łacińskiej, ale wyraźnie pokazuje ich ograniczenia.

Atuty Rosji

Pytany o to, czy są obszary, w których Rosja wykazuje przewagę nad Stanami Zjednoczonymi, Marek Budzisz stwierdza, że przewaga Rosji ma miejsce tam, gdzie działa ona na krótkich łańcuchach dostaw, czyli w Europie Środkowej.

Tutaj Rosjanie mogą koncentrować siły i mogą prowadzić wojnę, taką jak na Ukrainie. I to jest ten perymetr działania Rosjan, który najprawdopodobniej oni będą starali się wykorzystać. Natomiast skuteczność ich operacji jest oczywiście również ograniczona, co potwierdza też przebieg wojny, wojny ukraińskiej

– podkreśla Budzisz.

Jednocześnie podkreśla rosnące znaczenie działań w „szarej strefie” oraz potencjału nuklearnego, gdzie Rosja znajduje się na tym samym poziomie, co USA, a być może nawet wyższym.

„Kryminaliści dalej są u władzy”. Reżyser mówi, co naprawdę dzieje się w Wenezueli

Trump dba o interes USA

Ekspert odnosi się także do narracji wokół Donalda Trumpa i stwierdza, że nieuprawione jest mówienie przez niektórych komentatorów, że Donald Trump jest przyjacielem Władimira Putina. Jak tłumaczy, amerykańska polityka łączy elementy negocjacji z realną presją, m.in. poprzez wsparcie wywiadowcze dla Ukrainy czy działania destabilizujące prorosyjskie reżimy.

To jest dbanie o interes strategiczny Stanów Zjednoczonych, przy użyciu zarówno propozycji kompromisu, jak i pokazywania konsekwencji

– dodaje.

Znaczenie sprawy Wenezueli dla Ukrainy

Zdaniem Budzisza wydarzenia w Wenezueli mogą pośrednio wpłynąć także na wojnę na Ukrainie, choć proces pokojowy będzie długotrwały.

To nie jest łatwy proces i potrwa jeszcze co najmniej kilka miesięcy. Przełomem może być druga połowa przyszłego roku

– ocenia, wskazując na sygnały przygotowań do negocjacji po stronie ukraińskiej.

Podsumowując, Marek Budzisz podkreśla, że świat wchodzi w fazę uruchamiania nowych procesów geopolitycznych.

Nie mamy do czynienia z finałem, lecz z początkiem procesu

– zaznacza, odnosząc się zarówno do Wenezueli, jak i innych kierunków amerykańskiej aktywności.

jbp/

Przeczytaj więcej

Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks