Teraz na antenie:
Radio Wnet
Kultura i media

Hiszpański film „Niedziele” już od 26 grudnia w kinach

Zwycięzca festiwalu w San Sebastián – laureat Złotej Muszli, FIPRESCI i SIGNIS – film „Niedziele” Alaudy Ruiz de Azúa porusza od pierwszych minut i już zdobył serca publiki w Hiszpanii.
Hiszpański film „Niedziele” już od 26 grudnia w kinach

Fotos z filmu „Niedziele” / Fot. materiały dystrybutora

To historia, która pokazuje, że decyzje młodej dziewczyny potrafią wstrząsnąć całą rodziną, a jednocześnie odsłonić prawdy, których boją się zarówno wierzący, jak i sceptycy.

„Niedziele” Alaudy Ruiz de Azúa to historia młodziutkiej Ainary, która – ku zdumieniu bliskich – ogłasza, że chce wstąpić do klasztoru. W domu, gdzie miłość miesza się z niewypowiedzianymi pretensjami, taka decyzja spada niczym bom­ba. Dlaczego ktoś miałby w tak młodym wieku zostać zakonnicą klauzurową? – pyta sama reżyserka, dla której ta prawdziwa anegdota stała się iskrą do stworzenia jednej z najbardziej dyskutowanych fabuł roku. Odpowiedź nie jest prosta, bo Niedziele pokazują, że rodzina potrafi zarówno chronić, jak i tłumić. A dorastanie to nie proces oparty na logice, lecz na emocjach, których nie sposób zatrzymać.

Fotos z filmu „Niedziele” / Fot. materiały dystrybutora

Ruiz de Azúa nie opowiada się po żadnej ze stron – tak jak podkreślają recenzenci, film „porusza napięcia między wiarą, rodziną a wolnością jednostki” („El Cultura”), ale nie moralizuje. Wręcz przeciwnie: starałam się przedstawić ten świat w sposób rygorystyczny, z nagością języka, pozwalając postaciom oddychać takimi, jakimi są – wyjaśnia reżyserka. W tej szczerości tkwi siła filmu. Duchowość nie staje się tu dekoracją, lecz emocjonalnym pejzażem; jest czymś, co „przenika formę filmu licznymi szczelinami”, jak mówi twórczyni.

Fotos z filmu „Niedziele” / Fot. materiały dystrybutora

Ainara nie ucieka przed rzeczywistością – ona próbuje usłyszeć siebie na tle rodzinnego hałasu. W jej decyzji jest odwaga kogoś, kto wreszcie chce zobaczyć, kim jest, kiedy nikt nie patrzy. To dlatego publiczność reaguje tak intensywnie. Film został przyjęty owacjami w San Sebastián, zdobył Złotą Muszlę i nagrody FIPRESCI oraz SIGNIS, a krytycy mówią o nim „najbardziej błyskotliwa sprzeczność roku” („El Mundo”) i „jeden z najważniejszych hiszpańskich filmów sezonu”. Jane Campion podkreśla, że porusza ją „jak naturalnie reżyserka łączy duchowość z wymiarem społecznym swojej opowieści”.

„Niedziele” działają tak mocno, bo opowiadają o tym, co dla każdego człowieka najważniejsze: o potrzebie bliskości, o pragnieniu bycia wysłuchanym, o rodzinie, która czasem kocha zbyt mocno, a czasem nie umie kochać wcale. O dorastaniu, które nigdy nie jest wygodne. O wyborach, które mogą wyglądać jak bunt, a w rzeczywistości są jedynym sposobem, by nie zdradzić samego siebie.

To film dla tych, którzy wierzą – i dla tych, którzy nie wierzą. Dla tych, którzy mają rodzinę blisko – i dla tych, którzy tę bliskość dopiero próbują odnaleźć. „Niezależnie od tego, czy jesteśmy ateistami, agnostykami czy osobami wierzącymi, wszyscy musimy w coś wierzyć, aby móc iść naprzód” – przypomina reżyserka. Niedziele pokazują, jak bardzo ta potrzeba dotyczy nas wszystkich.

„Niedziele” w Polsce zobaczymy od 26 grudnia 2025 roku, a ich dystrybutorem jest Rafael Film.

Przeczytaj więcej

Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks