Toruń jest jej domem, miastem, które tętni poezją i ma w sobie coś wyjątkowego – coś, co artystów inspiruje do szukania, tworzenia, opowiadania. Judyta Lipka, torunianka z krwi i kości (od 20 lat, choć tęskni nieco za Warmią i Mazurami), mówi, że ta przestrzeń ma w sobie magię, której nie da się opisać. Zdecydowanie nie stawia na bycie kolejną internetową gwiazdą, bo jej celem nie jest „bycie wszędzie”. Czeka na tych, którzy potrafią wyczuć subtelność poezji i melodii, którzy mają w sobie otwartość na odkrywanie.
Moje utwory to nie jest prosta muzyka, to jest muzyka do wyczuwania, do odkrywania. Ja nie szukam masowego sukcesu, nie chcę być wszędzie, bo wtedy zatraca się sens. Zależy mi na tym, by trafić do ludzi, którzy są gotowi szukać, którzy nie chcą być tylko odbiorcami, ale i uczestnikami mojego świata. – mówi Judyta Lipka.
Tutaj do wysłuchania rozmowa z Judytą Lipką:




