Teraz na antenie:
Radio Wnet
Polska

Deep state kontra Trump? Paweł Bobołowicz: mamy gigantyczną kompromitację USA

Plan 28 punktów miał decydować o przyszłości Ukrainy – i Polski. Według Pawła Bobołowicza to rosyjska wrzutka, która kompromituje dyplomację USA.
Deep state kontra Trump? Paweł Bobołowicz: mamy gigantyczną kompromitację USA

Lwów dzielnica sypialniana 29.12.2023 r., skutki rosyjskiego ostrzału rakietowego | fot.: Lwowska Obwodowa Wojenna Administracja

Posłuchaj całej rozmowy:

Ukraińska przestrzeń informacyjna pierwszy raz od dawna żyje nie frontem, a kulisami „planu pokojowego” dla Ukrainy – mówi z Kijowa Paweł Bobołowicz, korespondent Radia Wnet.

Przywykliśmy, że poranki zaczynają się od wieści z frontu. Dziś portale wyglądają inaczej – numerem jeden jest wyciek rozmów o planie pokojowym

– relacjonuje.

Chodzi o tzw. plan 28 punktów, przedstawiany jako propozycja ekipy Donalda Trumpa. Dokument – jak wskazuje Bobołowicz – miał zostać napisany w Moskwie i przez ludzi związanych z Kremlem „sprzedany” Amerykanom.

Ujawnione rozmowy: plan powstał w Moskwie

Bloomberg opublikował stenogramy rozmów m.in. Jurija Uszakowa (doradca Putina) i Kiryła Dmitrijewa (szef Rosyjskiego Funduszu Inwestycji Bezpośrednich) oraz ich kontaktów z biznesmenem Stevem Witkoffem, nieformalnym wysłannikiem Trumpa ds. Rosji.

Z tych rozmów jasno wynika: plan 28 punktów to rosyjski dokument. Został napisany w Moskwie i przekazany Amerykanom jako „propozycja pokojowa”

– zaznacza.

https://wnet.fm/2025/11/25/zmeczyl-sie-bo-musial-dzwigac-miliony-dolarow-w-torbie-korupcja-na-ukrainie/

Bobołowicz zwraca uwagę, że:

Amerykański przedstawiciel podpowiada rosyjskiej stronie, jak mają przekonać Donalda Trumpa do planu stworzonego na Kremlu

– mówi.

Dziennikarz dodaje, że tekst planu wygląda, jakby był „brutalnie przetłumaczony automatem” z rosyjskiego na angielski – stąd dziwne sformułowania i brak klasycznej terminologii dyplomatycznej.

Plan uderzał także w Polskę?

To nie był tylko dokument o Ukrainie. W 28 punktach znalazły się zapisy dotyczące ograniczeń obecności wojskowej NATO na wschodniej flance – także w Polsce.

Ten plan podważał suwerenność nie tylko Ukrainy, ale również Unii Europejskiej i Polski. Mówił, co może, a czego nie może być rozmieszczone na naszym terytorium

– mówi.

Bobołowicz nazywa całą sytuację wprost:

Mamy gigantyczną kompromitację amerykańskiej dyplomacji. Tak naprawdę dostaliśmy twardy dowód na coś, co kompromitowało ją od dawna

– podkreśla.

https://wnet.fm/2025/11/25/e3-zamiast-europy-dlaczego-polski-nie-ma-przy-stole-rozmow-o-ukrainie/

27 listopada traci znaczenie

Dziennikarz podkreśla, że po ujawnieniu kulis planu data 27 listopada – wskazywana jako „krytyczny moment” zawarcia porozumienia – przestała być aktualna.

Trump miał powiedzieć, że nie chodzi o datę, tylko o warunki. A warunki na pewno nie będą już oparte na rosyjskim planie 28 punktów

– dodaje.

W praktyce:

  • Rosja nie zaakceptuje złagodzonej, „europejskiej” wersji,

  • Ukraina nie może przyjąć dokumentu pisanego w Moskwie,

  • proces pokojowy cofnął się o kilka tygodni.

Niestety, nie mamy dziś żadnej nowej, dobrej sytuacji. Ale przynajmniej wiemy, co naprawdę próbowano nam podsunąć – również ponad głowami Polaków

– mówi.

/ad

Przeczytaj więcej

Żołnierz uniewinniony za strzały ostrzegawcze. „Państwo nie może karać za obronę granicy”
Żołnierz uniewinniony za strzały ostrzegawcze. „Państwo nie może karać za obronę granicy”
Tylko dwie siły na scenie politycznej? Socjolog wskazuje przyczynę
Tylko dwie siły na scenie politycznej? Socjolog wskazuje przyczynę
Obchody 14 czerwca w Auschwitz. „Nie zdążyliśmy na uroczystości” – relacja uczestniczki
Obchody 14 czerwca w Auschwitz. „Nie zdążyliśmy na uroczystości” – relacja uczestniczki