Prokuratura Krajowa poinformowała 19 września br. o powołaniu zespołu do spraw zapobiegania negatywnym skutkom orzeczeń wydanych przez sędziów nominowanych w procedurze z udziałem Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej po 2017 roku. Na jego czele stanęła prokurator Agnieszka Welenc, która w latach kierowania prokuraturą przez Zbigniewa Ziobro uchodziła za osobą zaufaną ówczesnego Dyrektora Biura Prezydialnego Prokuratury Krajowej. Jej przystąpienie do rokoszu przeciwko sędziom przez wielu prokuratorów, którzy obserwowali jej karierę w latach 2016-2023 zostało uznane szokującą woltę.

Marcin Sławecki, Zbigniew Ziobro, Agnieszka Welenc/ fot. gov.pl
1 października nominaci Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka – bo to on zarządzeniem powołał zespół – przystąpili do szturmu na Sąd Najwyższy. Jeden z członków zespołu bez togi i bez podstawy prawnej wtargnął na salę, na której odbywały się posiedzenia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych i próbował bezskutecznie doprowadzić do „wykluczenia” – to termin nieznany procedurze – rzekomych „neosędziów”, którzy orzekali.
Radio Wnet poznało zarys koncepcji walki z „neosędziami” zespołu prokuratorskiego dzięki obszernej odpowiedzi na nasze pytania, której udziela nam sama prokurator Agnieszka Welenc.



