Teraz na antenie:
Radio Wnet
Kultura i media

Prof. Marcin Gmys o wynikach Konkursu Chopinowskiego: Zadziałała bezduszna arytmetyka

Muzykolog związany z Uniwesytetem im. Adama Mickiewicza ostro komentuje werdykt: „Myślę, że to nie jest dobra decyzja dla Konkursu”.
Prof. Marcin Gmys o wynikach Konkursu Chopinowskiego: Zadziałała bezduszna arytmetyka

Prof. Marcin Gmys, fot. Antonina Bartyś

Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

Dzisiejszej nocy poznaliśmy wyniki XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina. Pierwszą nagrodę zdobył Eric Lu — pianista z USA i laureat IV miejsca na tym samym Konkursie 10 lat temu. Prof. Marcin Gmys mówi, jak odebrał występy zwycięzcy podczas tegorocznych przesłuchań:

Jeżeli tak sobie pomyślę o tym zwycięzcy konkursu, za co mógłbym go pamiętać, to właściwie naprawdę nie potrafię wskazać żadnego utworu, który utkwiłby mi głębiej w pamięci (…) Pamiętam kontrowersyjny wybór Yulianny Avdeevy, ale pamiętam, że ona na przykład bardzo ciekawie zagrała Sonatę b-moll i świetnie wyważyła Marsza Żałobnego, a w przypadku Erica Lu wszystko było na bardzo wysokim poziomie, ale bez tej iskry Bożej, której chyba jednak oczekiwalibyśmy od laureata pierwszej nagrody.

Muzykolog odniósł się także do odbioru tego samego pianisty podczas edycji w 2015 r.:

On mi się znacznie bardziej podobał, bo był młodszy i był bardziej spontaniczny. Teraz wszystko było u niego wymierzone, wyważone, wszystko po prostu grało. Natomiast zabrakło spontaniczności i jakiegoś bardziej indywidualnego wejrzenia w samo dzieło.

Werdykt XIX Konkursu Chopinowskiego skłania prof. Marcina Gmysa do zadawania pytań dotyczących strachu przed podejmowaniem ryzyka przez jurorów. Zauważa, ze Eric Lu jest bardzo rozpoznawalnym pianistą, który jeszcze przed Konkursem osiągnął ogromny sukces. Według muzykologa, wsród uczestników tegorocznej edycji Konkursu znaleźli się też inni interesujący pianiści:

Natomiast Kevin Chen, który jest znacznie lepszy pianistycznie i o 8 lat młodszy, co ma duże znaczenie, jednak tutaj się na to pierwsze miejsce nie załapał. Może był sam sobie winien z uwagi na zbyt zachowawczy wykonanie koncertu fortepianowego wczoraj, co było pewnym zaskoczeniem. Ale przecież była też 16-letnia Chinka. Trochę się dziwię, że jurorzy w Konkursu Chopinowskiego nie chcą zaryzykować, tak jak jurorzy Konkursu Czajkowskiego w latach 60-tych w Moskwie, którzy przyznali nagrodę 16-letniemu Grigoriowi Sokołowowi.

/ab

 

Przeczytaj więcej

Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks