Teraz na antenie:
Radio Wnet
Kultura i media

Jakub Puchalski: Chopin burzył świat, który wcześniej istniał

Rozmawiamy z Jakubem Puchalskim, krytykiem muzycznym, publicystą i autorem m.in. Małej monografii Chopina. Mówi m.in o tym, jak grał sam Chopin i co stanowi o wielkiej sile jego twórczości.
Jakub Puchalski: Chopin burzył świat, który wcześniej istniał

Jakub Puchalski, fot. Anna Gluc

Wysłuchaj całej rozmowy!


Zapytany o to, czego szuka w grze uczestników Konkursu Chopinowskiego, gość Radia Wnet powiedział tak:

Ja szukam przede wszystkim Chopina narracyjnego. (…) On był kompozytorem, który zawierał w swojej muzyce niezwykle wiele treści, opowiadał narrację muzyczną za pomocą napięć i artykulacji.

~ mówi publicysta i dodaje:

Chopin był nowatorem w kompozycji. Nie był wyłącznie sentymentalnym pianistą, lirykiem, kompozytorem dzieł po prostu miłych do słuchania. Chopin burzył świat, który wcześniej istniał (…)

Jakub Puchalski podkreśla również, że Chopin był wyczulony na subtelność dźwięku i kulturę brzmienia. Współczesne wykonania, szczególnie w konkursie, często koncentrują się na czymś innym:

Niuansowość gry Chopina była w ogóle podstawową jego zasadą i tego uczył (razem ze śpiewem na fortepianie) tego oczekiwał i wymagał. I bez tego się nie dało u niego grać i bez tego jego muzyka była martwa. Tu właśnie dotykamy problemu konkursu Chopinowskiego, gdzie ostatecznie ten wzorzec niekoniecznie współgra z pojęciem niuansowości, z pojęciem zróżnicowania barw, zróżnicowania subtelnego ruchu, i tymi wszystkimi rzeczami, o których Chopin sam pisał. W gruncie rzeczy mamy troszeczkę tutaj wydarzenie natury sportowej, w której bardzo wielu pianistów naprawdę celuje w graniu szybkim i głośnym.

Najwybitniejsi szopeniści

Krytyk wspomina też najwybitniejszych wykonawców muzyki Fryderyka Chopina. Wymienia m.in. Vladimira de Pachmanna, Moriza Rosenthala i Ignacego Jana Paderewskiego. Szczególnie ten ostatni potrafił oddać ducha Chopina, co słychać we fragmencie nagrania jego koncertu na żywo z 1937 r.:

Ten kawałek koncertu na żywo, transmisji radiowej pokazuje na czym polegała magia tego wielkiego muzyka. 9 minut, ale to już jest wejście w zupełnie coś innego, czyli tempo rubato. Legendarne tempo rubato, które ma być tą szopanowską cechą, czyli pewną zmienność metrum, pewną zmienność tempa, przesunięcia różnych elementów muzyki względem siebie, tak, że nie wszystkie dźwięki pionowo zapisane razem brzmią w tym samym momencie, tylko odzywają się jeden prędzej, drugi odrobinę później, po to, żeby podkreślić melodyjność utworu, żeby podkreślić ten śpiew, którego wymagał sam Chopin.

Na koniec rozmowy, Jakub Puchalski mówi o roli publiczności i jurorów w odbiorze muzyki Chopina, podkreślając, że każdy ma prawo do własnej opinii, a komentowanie muzyki pozwala wprowadzić ją do sfery intelektualnej i uporządkować własne oczekiwania.

/ab

Czytaj także:

https://wnet.fm/2025/10/17/jak-naprawde-gral-chopin-jean-jacques-eigeldinger/

 

Przeczytaj więcej

Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks