Moje odkrycie polegało na tym, że ja poszedłem tropem właśnie, który podał Chopin. Chopin podsunął mi nazwisko swojej właściwej protektorki, pani de Wodemont. Otóż pomógł mi przypadek. W momencie, kiedy ja zainteresowałem się Chopinem, w momencie, kiedy pisałem monografię historyczną naszej ambasady paryskiej, hotelu Monaco
mówi Piotr Witt w rozmowie z Krzysztofem Skowrońskim. Autor „Kroniki Paryskiej” w Radiu Wnet przygotowywał ostatnio nowe wydanie książki „Przedpiekle sławy. Rzecz o Chopinie”. Publikacja trafiła już do druku.
/awk
Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!




