Teraz na antenie:
Radio Wnet
Kultura i media

Dzieło zapomniane? Już nie! Na Konkursie Chopinowskim słyszymy pierwszą sonatę op. 4

Trzech pianistów w drugim etapie Konkursu Chopinowskiego wykonuje dzieło mało znane i rzadkie. Uczniowską Sonatę op. 4 Fryderyka Chopina.
Dzieło zapomniane? Już nie! Na Konkursie Chopinowskim słyszymy pierwszą sonatę op. 4

Kai-Min Chang performs during the 1st stage of the 19th International Fryderyk Chopin Piano Competition in Warsaw Philharmonic Hall, Poland, 4th of October, 2025.
Photo by Krzysztof Szlezak for NIFC

Rozpoczął się drugi etap XIX Konkursu Chopinowskiego. Gra w nim czterdziestu pianistów w tym czterech Polaków. Jest to etap polonezów Fryderyka Chopina – każdy z uczestników musi sięgnąć po dzieło właśnie z tego gatunku. Ale to nie wszystko. Z uwagi na to, że w trzecim etapie obligatoryjnie trzeba wykonać Sonatę drugą lub trzecią, pierwszy raz organizatorzy pozwalają na wykonanie całego cyklu preludiów op. 28 już na etapie drugim. Ci którzy się na to nie decydują, grają wybranych 6 kolejnych preludiów z tego opusu i dowolny utwór solowy Chopina. Program tego etapu jest więc bardzo różnorodny i daje wiele możliwości, nawet wykonanie sonaty już w drugim etapie.

Na taki scenariusz zdecydowało się sześciu uczestników. Hyuk Lee (Korea płd.), Eric Lu (USA) i Tomoharu Ushida (Japonia) zagrają sonatę b-moll op. 35 już w drugim etapie, trzymając drugą z wielkich sonat (h-moll op. 58) na etap III. Kai-min Chang (Chińskie Tajpej) Hyo Lee (Korea płd.) i Tianyou Li (Chiny) zdecydowali się natomiast wskrzesić młodzieńcze dzieło Chopina – Sonatę c-moll op. 4. 

Rozmawialiśmy o tym z Kai-Minem Changiem, po jego czwartkowym występie w drugim etapie

Hyo Lee i Tianyou Li wykonają Sonatę op.4 w piątek 10 października w sesji wieczornej.

Sonata uczniowska i zapomniana

Dlaczego jest to takie wyjątkowe? Sonata c-moll op. 4 stanowi najwcześniejszą próbę Chopina w tym gatunku i zarazem jedyny jego utwór sonatowy powstały jeszcze w Warszawie, w latach 1828-29, w czasach uczniowskich pod kierunkiem Józefa Elsnera. Choć często określana jako dzieło młodzieńcze, a nawet niedojrzałe, zawiera w sobie zalążki indywidualnego stylu kompozytora – śpiewność fraz, liryzm tematów i pierwsze oznaki wirtuozerii fortepianowej. Tak twierdzi włoski profesor Fabio Menchetti z Washington State University, który nazwał op. 4 „utworem w stanie zapomnienia” uznając, że nie wykonuje się tego utworu, bo został on co do zasady „uznany” za dzieło niedojrzałe.

Jednak bez względu na postrzeganie dzieła cieszyć może słuchanie go podczas Konkursu Chopinowskiego w Warszawie. W końcu jest to dzieło wyjątkowe. Wyróżnia się na przykład obecnością menueta, jedynego skomponowanego przez Chopina, z którego istnienia wielu nie zdaje sobie sprawy. Menuet w sonatach został zastąpiony scherzem w dwóch kolejnych sonatach Chopina.

Dedykowana Elsnerowi i opublikowana dopiero po śmierci Chopina, Sonata c-moll jest na pewno warta wysłuchania, a Konkurs Chopinowski jest ku temu okazją idealną.

Co jeszcze ciekawego w drugim etapie?

Oczywiście preludia op. 28. W końcu nie będzie ich w etapie trzecim – wcześniej można było w III etapie zrezygnować z sonaty na rzecz całego cyklu, więc drugi etap jest jedyną okazją by wysłuchać tego, co Franciszek Liszt nazwał kompozycją zupełnie wyjątkową. Poza preludiami można odnotować wykonanie wszystkich etiud z op. 10 (Kevin Chen z Kanady zdecydował się na to w sesji wieczornej pierwszego dnia przesłuchań II etapu). W piątek 10 października pojawią się z kolei mazurki. To za sprawą innego Kanadyjczyka Erica Guo, który wykona 4 mazurki z opusu 17.  Skoro mówiliśmy o wczesnej twórczości Chopina to na pewno trzeba wspomnieć o wariacjach na temat La ci darem la mano Mozarta. Jest to op. 2 Fryderyka Chopina, a sięgnie po nie Chińczyk Zhiexiang Li w najbliższą sobotę w sesji porannej – jako drugi, bo zrobił to również grający w czwartek w sesji wieczornej Yubo Deng.

Przeczytaj więcej

Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
Lato z Rafaelem ruszyło pełną parą!
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
WNET Kultura ruszyła. Nowe formaty i transmisje na YouTube
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks
Dlaczego Niemcy wciąż ufają swoim mediom? Raport Reutersa obnaża paradoks